Święta prawda. Próbowałam różnych rzeczy, na szczęście nigdy nie było tragicznie. Ale skończyły sie dopiero wtedy, kiedy zwyczajnie nie mam czasu siedzieć przed lusterkiem i ich wyciskać.
praktycznie wszystkie żele punktowe opierają się na spirytusie (nawet te z wyższej półki), więc używając samego spirytusu po prostu zaoszczędzisz kasę, a co do blizn merryendless ma rację, ale to w tedy gdy wyciskasz pryszcze i tym samym naruszasz zdrową skórę w okół pryszcza, dlatego należy powstrzymać się od wyciskania ;)
To prawda, alkohol bardzo wysusza skórę. Najważniejsze, żeby nie używać spirytusu do odkażania pryszcza. Spirytus zabija te chore komórki, ale zabija też te wokół w wyniku czego pryszcz się goi, a "umiera" i mogą powstawać blizny.
szkoda wódki :P ale faktycznie jest taki sposób tylko zamiast wódki użyj spirytusu salicylowego/kosmetycznego, działa i jest tańszy :) tylko używaj kremu nawilżającego codziennie, żeby nie wysuszyć skóry
konto-usunięte
Działa na krótką metę, póxniej jest tylko gorzej
merryendless
Święta prawda. Próbowałam różnych rzeczy, na szczęście nigdy nie było tragicznie. Ale skończyły sie dopiero wtedy, kiedy zwyczajnie nie mam czasu siedzieć przed lusterkiem i ich wyciskać.
nukia
praktycznie wszystkie żele punktowe opierają się na spirytusie (nawet te z wyższej półki), więc używając samego spirytusu po prostu zaoszczędzisz kasę, a co do blizn merryendless ma rację, ale to w tedy gdy wyciskasz pryszcze i tym samym naruszasz zdrową skórę w okół pryszcza, dlatego należy powstrzymać się od wyciskania ;)
merryendless
To prawda, alkohol bardzo wysusza skórę. Najważniejsze, żeby nie używać spirytusu do odkażania pryszcza. Spirytus zabija te chore komórki, ale zabija też te wokół w wyniku czego pryszcz się goi, a "umiera" i mogą powstawać blizny.
Mrolka
To naprawdę strasznie wysusza skórę. Ja używałam spirytusu tylko punktowo, kiedy jeszcze zdarzały mi się pryszcze
nukia
szkoda wódki :P ale faktycznie jest taki sposób tylko zamiast wódki użyj spirytusu salicylowego/kosmetycznego, działa i jest tańszy :) tylko używaj kremu nawilżającego codziennie, żeby nie wysuszyć skóry