Robiłam to. Ułożyłam te słomki tak jak w "przpisie". Ta cała galaretka zaczęła przelatywać od dołu! W końcu mi się udało, ale trochę czasu mi to zajęło. A potem jak zamoczyłam to w ciepłej wodzie wyleciały tylko takie "gluty" zamiast robaczków. Wcale nie chciałam tego robić, ale mój ośmioletni kuzyn się uparł. ;|
Vikiii
Albo trzeba było dodać żelatynę.
zana25
Bo wlewamy do slomek lekko tężejącą galaretkę, bo inaczej wyplynie.
shona
Robiłam to. Ułożyłam te słomki tak jak w "przpisie". Ta cała galaretka zaczęła przelatywać od dołu! W końcu mi się udało, ale trochę czasu mi to zajęło. A potem jak zamoczyłam to w ciepłej wodzie wyleciały tylko takie "gluty" zamiast robaczków. Wcale nie chciałam tego robić, ale mój ośmioletni kuzyn się uparł. ;|