Przerażająca relacja hinduskiej służącej z przebywania
w mackach współczesnego niewolnictwa w krajach Zatoki Perskiej. Brak poszanowania godności ludzkiej, poniżanie, przymusowa prostytucja i narkotyzowanie, warunki życia poniżej wszelkich norm oraz strach, wszechogarniający strach… Bibi Shaik została wysłana do pracy w Kuwejcie jako dziesięciolatka. Szybko musiała dorosnąć, bo jej pracodawcy nie pytali o wiek. Służąca miała być całkowicie im oddana i zupełnie od nich zależna. Praca trwała 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Szczęściem było, gdy trafiło się do dobrego arabskiego domu lub jeszcze lepiej pałacu. Poszukiwanie nowych perspektyw i próba ucieczki mogły być milowym krokiem wstecz i przysłowiowym wpadnięciem z deszczu pod rynnę. Handel żywym towarem i zmuszanie do prostytucji to w tych krajach powszechnie spotykane zjawisko. Kobieta nie ma tam żadnej wartości. Każda nowo narodzona dziewczynka z góry skazana jest na przegraną, bo nawet jeśli uda się jej przeżyć to będzie życie służalcze i zależne od innych ludzi. Książka potrafi wciągnąć.
Użytkownicy także przypinają:



























kasiula0011
poproszę [wyświetl email]