przyjaźń
goldpunk
o to to !!! polać paniom dobrze gadają !!
bodomka
moim zdaniem nawet wieksze prawo, bo sa niewinne, kochajace za nic, bezinteresowne... ludzie niestety nie
rainbow69
znam taką parę po 60 która codziennie trzymając się za rękę chodzi sobie na spacerki;) to piękne moim zdaniem. też nie rozumiem znieczulicy ludzi w kwestii zwierząt przecież mają takie prawo do życia jak i oni.
bodomka
Chyba sie rozgadalam nie na temat ;). Tez mam na wiele rzeczy takie znieczulenie dlatego powoduje zdziwienie i duzej ilosci znanych mi osob gdy jest poruszany taki temat, w sensie jak ja tak moge myslec i zalowac bardziej "zwyklego" zwierzecia. Domyslam sie ze nie przesadzasz tez tak mam ze gdy slysze o kims kto sie znecal nad zwierzeciem to z checia bym go wykonczyla... ale niestety u nas w kraju takie zachowania jeszcze zbyt czesto pozostaja bez echa... i wlasciwie takie osoby nie maja zadnej nauczki..
bodomka
starzy ludzie tez tak na mnie dzialaja ale przyznam sie ze czesciej dziadkowie niz babcie... bo czesto spotykam sie z wrednymi starymi babkami... ktore raz maja sile gonic z wielkimi torbami z rynku i uderzac cie z kazdej strony tymi wlasnie torbami, a innym razem z kazdym krokiem stekaja o tym jak im zle i jak je cos boli... na wlasne oczy widzialam babcie ktora w autobusie stekala od wejscia szla o kulach... i cala droge tak stekala i sie zalila a gdy wysiadala na tym przystanku co ja to kule w rece i goni przez droge nawet nie na przejscu... a z takim przypadkiem jakiegos dziadka sie jeszcze nie spotkalam, widocznie baby tak wrednieja na starosc.
goldpunk
w ogóle tylko zwierzęta i starzy ludzie mnie rozczulają. więc na widok takiego zdj moge ronić łzy na zawołanie ^^ na resztę rzeczy mam bardzo dobre wrodzone znieczulenie. za krzywde zwierzaka mogłabym zbić, nie przesadzam.
goldpunk
my gosh !! jakbyś czytała mi w duszy i głowie..... normalnie identycznie uważam co do każdego słóweczka. ja też bardziej przeżywam cierpienie zwierząt. człowiek albo sam sobie pomoże albo ktoś jemu,a ze zwierzętami tak nie jest. same Ci nie powiedzą co boli, i nie każdego obchodzą. tak spojrzenie zwierząt wiele mówi bardzo wiele.a ich oddanie jest dla mnie najcenniejsze. nie ma lepszej nagrody na właściciela jak oddanie i szczeście zwierzaka.
bodomka
a odbijajac w mniej smutny temat, to uwielbiam wszystkie zwierzaki za to ich oddanie i bezinteresownosc ;)) w ich oczach wszystko widac, sa szczere, i jeszcze ta radosc na twoj powrot do domu, bezcenna ;)) u wiekszosci ludzi nie znajdziesz tych cech..
bodomka
no prosze jakie uczucie obudzilam heh, ja mam tak samo, ale niestety jest wiele osob ktorych to nie rusza, osobiscie bardziej przezywam cierpienie jakiegos niewinnego zwierzaka, niz czlowieka, i wlasciwie wiekszosc ludzi w tej kwestii mnie nie rozumie niestety, pierwszy przyklad z brzegu kierowca potracil sarne, mowie ze powinien zadzwonic po weterynarza nawet jesli nie da sie jej uratowac to ulzy jej w mekach, odpowiedz "przeciez to tylko zwierze"... z checia potraktowalabym tak "tylko czlowieka".
Użytkownicy także przypinają:
























![;]...](https://img-ovh-cloud.zszywacz.pl/0/0062/thb_2859.jpg)



Zaloguj się, aby dodać komentarz.