Śmierć tu nie jest najgorsza, ale życie z rurką wyciągniętą przez gardło by móc oddychać to już pewien dyskomfort ;] No ale miejmy nadzieje, że los będzie łaskawy i fajki wykończą cie wcześniej, tak jak tego no ojejku ;]
p.s. Nie mam nic do palaczy, to każdego indywidualna sprawa. Ale konsekwencje palenia to nie powód do śmiechu.
nadia003
Śmierć tu nie jest najgorsza, ale życie z rurką wyciągniętą przez gardło by móc oddychać to już pewien dyskomfort ;] No ale miejmy nadzieje, że los będzie łaskawy i fajki wykończą cie wcześniej, tak jak tego no ojejku ;] p.s. Nie mam nic do palaczy, to każdego indywidualna sprawa. Ale konsekwencje palenia to nie powód do śmiechu.