REGULARNE PODCINANIE KOŃCÓWEK
Jeżeli chcemy mieć piękne włosy, musimy chodzić do fryzjera co jakiś czas. Może to być co 2 miesiące, może być nawet co 4 albo 6 miesięcy. Zależy to od tego, w jakim stanie ogólnym mamy włosy i zniszczone końcówki.
OGROMNYM BŁĘDEM jest to, gdy w ogóle nie podcinamy końcówek, uznając, że w taki sposób szybciej nam odrosną włosy i będą dłuższe. Otóż nie. Końcówki włosów, jeżeli są zniszczone się KRUSZĄ, przez co nie widzimy, żeby włosy nam rosły. Brak podcinania powoduje też, że zniszczenie i rozdwajanie pogłębia się w dalszą część włosa, przez co będziemy potem musiały jeszcze więcej podciąć! Dlatego tak ważne jest regularne podcinanie.
Polubili:
brbr3
Użytkownicy także przypinają:




























dzemor
ja nie podcinałam przez jakiś rok czy nawet więcej, bo jak wtedy poszłam do fryzjera "podciąć KOŃCÓWKI" to straciłam 10 centymetrów, mimo, że włosy były zdrowe :c ostatnio sama poprosiłam tyle ściąć, bo moje włosy się plątały, były zniszczone i rozdwojone :'c teraz czuję i widzę mega poprawę ^^ włosy są zdrowe, miękkie i odżywione! są zajebiste! ^^
brbr3
To prawda. Lepiej kilka cm krotsze miec, a zdrowsze niz dluzsze, a siano i "posrutowane" nitki na koncach. Podcinac koncowki mozna samemu. Przedostatnie zdanie to tez prawda, przekonalam sie na sobie, zaraza idzie w gore, najpierw same konce, potem juz do ucha sieczka, trza odciac zaraze na czas by nie objela wiekszej czesci wlosow ;/
dzemor
true ;)