Więcej zszywek z tablicy

Książki

Na oddziale poparzeń leży m...
Debiut literacki Corbana Ad...
Czym jest „ruski ekstrem”? ...
Relacja kapitana Tomasza Ci...
W swej reporterskiej książc...
Kalendarzyk niemałżeński to...
Przez tydzień pozostawał w ...
Wybierając się na planetę Z...
Opowieść o życiu autorki, k...
Polecam:)
:):)
Moim zdaniem lepsza niż film
:)Nie każdemu się spodoba, ...
Zakopane Odkopane :) Jak dl...
Eric Weiner-Poznam Sympatyc...
Polecam Szczerze ! :)
tofik

tofik

Dodane 16.06 o 19:43
Obserwuj
Relacja kapitana Tomasza Cichockiego z samotnego rejsu dookoła świata, czyli opowieść o wielkim marzeniu, ponad ośmiu latach przygotowań i 312 dniach walki z żywiołem i własnymi słabościami.

Ocean Południowy – najbardziej niegościnne miejsce na Ziemi. Huraganowe wiatry, zabójcze fale, podstępne góry lodowe i żadnych szans na ratunek w razie wypadku. Chcąc opłynąć świat dookoła, trzeba jednak pokonać tę oceaniczną pustynię. Tomasz Cichocki podjął wyzwanie.
W ciągu dziesięciu miesięcy samotnego rejsu udało mu się bez zawijania do portów (poza konieczną naprawą steru w RPA) opłynąć kulę ziemską wokół trzech legendarnych przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin i Hornu. Jego łódź – seryjny jacht nadający się raczej do rekreacyjnego pływania po Adriatyku niż do zmagań z rozwścieczonym oceanem – początkowo była wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. W zetknięciu z rozszalałym żywiołem elektronika niestety zawiodła; popsuły się radar, autopilot, generator prądu... Wywrotka pozbawiła żeglarza połowy zapasu żywności, ale solidny jacht przetrwał.
O swoich zmaganiach ze słabościami, magicznych chwilach na oceanie i dziwnych spotkaniach z tajemniczymi stworzeniami Cichocki opowiada z humorem i dużą dozą autoironii, udowadniając, że każde, nawet najbardziej szalone marzenie można spełnić.
Za swój rejs kapitan Tomasz Cichocki został uhonorowany Srebrnym Sekstantem – najbardziej prestiżową polską nagrodą żeglarską – oraz tytułem Żeglarza Roku 2012.

Relacja kapitana Tomasza Cichockiego z samotnego rejsu

dookoła świata, czyli opowieść o wielkim marzeniu, ponad ośmiu latach przygotowań i 312 dniach walki z żywiołem i własnymi słabościami.

Ocean Południowy – najbardziej niegościnne miejsce na Ziemi. Huraganowe wiatry, zabójcze fale, podstępne góry lodowe i żadnych szans na ratunek w razie wypadku. Chcąc opłynąć świat dookoła, trzeba jednak pokonać tę oceaniczną pustynię. Tomasz Cichocki podjął wyzwanie.
W ciągu dziesięciu miesięcy samotnego rejsu udało mu się bez zawijania do portów (poza konieczną naprawą steru w RPA) opłynąć kulę ziemską wokół trzech legendarnych przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin i Hornu. Jego łódź – seryjny jacht nadający się raczej do rekreacyjnego pływania po Adriatyku niż do zmagań z rozwścieczonym oceanem – początkowo była wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. W zetknięciu z rozszalałym żywiołem elektronika niestety zawiodła; popsuły się radar, autopilot, generator prądu... Wywrotka pozbawiła żeglarza połowy zapasu żywności, ale solidny jacht przetrwał.
O swoich zmaganiach ze słabościami, magicznych chwilach na oceanie i dziwnych spotkaniach z tajemniczymi stworzeniami Cichocki opowiada z humorem i dużą dozą autoironii, udowadniając, że każde, nawet najbardziej szalone marzenie można spełnić.
Za swój rejs kapitan Tomasz Cichocki został uhonorowany Srebrnym Sekstantem – najbardziej prestiżową polską nagrodą żeglarską – oraz tytułem Żeglarza Roku 2012.

Polubili: CamillaKath
Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: