Zgadzam się z podpisem pod zdjęciem. Czasem jeżdżę do schronu, żeby powyprowadzać te bidule na spacer i porządnie je wyszczotkować. Jednego takiego po strasznych przejściach mam w domu i niestety nie mam warunków na drugiego. Ale naprawdę warto czasem pójść i pomóc, pobyć z nimi. Nawet taki spacer znaczy dla nich wiele. A co dopiero zabranie do domu i danie azylu...
Adoptujcie, nie kupujcie!
przeczytałam tylko początek, strasznie smutne, jak kiedyś byłam w schronisku to od razu się rozryczałam i wyszłam. strasznie jestem wrażliwa, jak bym mogła to bym je wszystkie do domu wzięła....
gabi777
ja nigdy nie kupuje ! Zawsze adoptuje !
Da_Kota
Zgadzam się z podpisem pod zdjęciem. Czasem jeżdżę do schronu, żeby powyprowadzać te bidule na spacer i porządnie je wyszczotkować. Jednego takiego po strasznych przejściach mam w domu i niestety nie mam warunków na drugiego. Ale naprawdę warto czasem pójść i pomóc, pobyć z nimi. Nawet taki spacer znaczy dla nich wiele. A co dopiero zabranie do domu i danie azylu... Adoptujcie, nie kupujcie!
justynkamaj1990
przeczytałam tylko początek, strasznie smutne, jak kiedyś byłam w schronisku to od razu się rozryczałam i wyszłam. strasznie jestem wrażliwa, jak bym mogła to bym je wszystkie do domu wzięła....