Nie każdemu chce się iść na wf - wypocić się i później takim spoconym siedzieć przez pół dnia w szkole albo nawet cały dzień.. a jak się idzie na siłownię to się wraca do domu bierze się prysznic i jest się szczęśliwym :) Zresztą robi się tam co się chce a na wf się robi to co nauczyciel każe nawet jak się nie ma na to ochoty. Ja się mogę przyznać, że nie lubiłam chodzić na wf właśnie z takich powodów - ale po szkole chodziłam na tańce, grałam w siatkę ze znajomymi, na rower, na spacer. Teraz już się nie uczę i aktywnie spędzam wolny czas a na dodatek mam szczęście bo siłownię mam darmową :) Z której korzystam zazwyczaj tylko zimą :P
pj82942
Nie każdemu chce się iść na wf - wypocić się i później takim spoconym siedzieć przez pół dnia w szkole albo nawet cały dzień.. a jak się idzie na siłownię to się wraca do domu bierze się prysznic i jest się szczęśliwym :) Zresztą robi się tam co się chce a na wf się robi to co nauczyciel każe nawet jak się nie ma na to ochoty. Ja się mogę przyznać, że nie lubiłam chodzić na wf właśnie z takich powodów - ale po szkole chodziłam na tańce, grałam w siatkę ze znajomymi, na rower, na spacer. Teraz już się nie uczę i aktywnie spędzam wolny czas a na dodatek mam szczęście bo siłownię mam darmową :) Z której korzystam zazwyczaj tylko zimą :P
claudiasara
u mnie na wf prawie nic się nie robi niestety