Masz jakąś pospolita różę [ podkładka ] przycinasz ją na wysokość [ jaką chcesz ]. Druga róża to ta jaka ci się podoba . Tą pospolitą różę tniesz do około 5 cm na pół taka jak na obrazku . Tą róże która ci się podoba [ wielokwiatowa , parkowa , okrywowa ] końcówkę tej róży przycinasz z obu stron pod skosem tak jak obrazku . Na tej róży która ci się podoba muszą być przynajmniej 4 pączki . Tak jak na obrazku wsadzasz różę w różę . Rany smarujesz balsamem ogrodniczym i obwijasz np. bandażem lekko ściskając aby 2 róże się złączyły . Takie rzeczy najlepiej robić jak już robi się ciepło . Po roku sprawdzamy czy się udało . Czasami jest to krócej zależy od pogody .
elew1
nie jeden raz oczkowałam róże, ale takiego sposobu jeszcze nie widziałam?
zoom
Masz jakąś pospolita różę [ podkładka ] przycinasz ją na wysokość [ jaką chcesz ]. Druga róża to ta jaka ci się podoba . Tą pospolitą różę tniesz do około 5 cm na pół taka jak na obrazku . Tą róże która ci się podoba [ wielokwiatowa , parkowa , okrywowa ] końcówkę tej róży przycinasz z obu stron pod skosem tak jak obrazku . Na tej róży która ci się podoba muszą być przynajmniej 4 pączki . Tak jak na obrazku wsadzasz różę w różę . Rany smarujesz balsamem ogrodniczym i obwijasz np. bandażem lekko ściskając aby 2 róże się złączyły . Takie rzeczy najlepiej robić jak już robi się ciepło . Po roku sprawdzamy czy się udało . Czasami jest to krócej zależy od pogody .
konto-usunięte
Coooo?