Lily_mr najpierw miałam jednego psa, teraz mam 2. widzę, że często się że sobą bawią, przez to mają mniej nudy, bo ja nie jestem w stanie poświęcić im tyle czasu na zabawę, ile one bawią się że sobą. jak idę na spacer to nie wychodzę z każdym pojedynczo. Nawet jak się wychodzi z jednym, np. do weta, to od razu jest pisk, bo drugi też chcę i wielka radość jak znów widzą. Sąsiad też ma 2 psy, znalazł je razem na ulicy jak wracał do domu i też zawsze wychodzi z dwoma na raz. Znam ludzi, którzy mieszkają w bloku i mają 3 przygarnięte psy.
lily_mr z całym szacunkiem ale Magdalenmari ma racje pies jest zwierzęciem stadnym. Wiec bardzo dobrym pomysłem jest zabrać dwa pieski które się lubią niż jednego. A przecież nikt nie mówił o tym ze trzeba zabrać jakieś duże psy które w bloku by się męczyły ale można wziąć tzw. kanapowca którym mała przestrzeń nie przeszkadza. A o ile mi się nie wydaje to nie ma różnicy dużej między wychodzeniem na spacer z jednym psem a z dwoma. Jak idziesz z jednym to bierzesz od razu drugiego i to takie straszne ? Sama mam dwa psy wiec doskonale wiem co mówię! Może dla Ciebie to jest jakiś kosmos ale posiadanie psa nie jest jakaś straszna rzeczą nie do ogarnięcia ! Nie każdy kto chce mieć psa nie zdaje sobie z tego sprawy w innym przypadku praktycznie każda osoba która nabyła psa zaraz by sie go pozbywała a to są tylko skrajne przypadki nie każdy tak postępuje wiec nie krytykuj od razu osób za chęć posiadania psa!
myślę, że każdy pies byłby bardziej szczęśliwy w bloku, mając kochający dom, niż w schronisku. Nawet jak poświęcisz mu 15 minut rano na spacer i potem załóżmy po pracy 20-30 minut na drugie wyjście, to i tak więcej niż w schronisku. Zawsze można wziąć 2 psy, wtedy bawią się razem nawet, gdy Cię nie ma.
byłby nieszczęśliwy i męczyłby się strasznie, to prawda, prawdą również jest, że wyprowadzanie psa to nie jest bułka z masłem jak się ludziom wydaje. każdemu kto chce mieć psa proponuje eksperyment- wstawaj przez 3 miesiące wcześniej rano przed szkołą lub pracą i wychodź na spacer z samą smyczą przez 15 minut, to samo rób po powrocie ze szkoły/pracy bez zjedzenia obiadu i wieczorem, kiedy marzysz już tylko o odpoczynku. jeżeli po upływie 3 miesięcy takiego wychodzenia nie uciekniesz z krzykiem i nadal chcesz mieć pieska to będzie rzadki przypadek. gwarantuję,że każdemu się odechce, apeluję jeszcze raz- pies to nie zabawka, a obowiązki przewyższają przyjemność z pogłaskania futrzaka.
Mądra decyzja! Ja mam dwa psiaki owczarka niemieckiego suczkę i alaskana psa dwoje moich najwspanialszych przyjaciół nie ma większej radości jak wraca się do domu i widzi te dwie zadowolone mordki i merdajace ogonki :) widok bezcenny, tyle że u mnie one zawsze są z kimś w domu sporadycznie zostają same na jakieś max 3 h. Pozdrawiam
Magdalenmari
Lily_mr najpierw miałam jednego psa, teraz mam 2. widzę, że często się że sobą bawią, przez to mają mniej nudy, bo ja nie jestem w stanie poświęcić im tyle czasu na zabawę, ile one bawią się że sobą. jak idę na spacer to nie wychodzę z każdym pojedynczo. Nawet jak się wychodzi z jednym, np. do weta, to od razu jest pisk, bo drugi też chcę i wielka radość jak znów widzą. Sąsiad też ma 2 psy, znalazł je razem na ulicy jak wracał do domu i też zawsze wychodzi z dwoma na raz. Znam ludzi, którzy mieszkają w bloku i mają 3 przygarnięte psy.
emmiliaa
lily_mr z całym szacunkiem ale Magdalenmari ma racje pies jest zwierzęciem stadnym. Wiec bardzo dobrym pomysłem jest zabrać dwa pieski które się lubią niż jednego. A przecież nikt nie mówił o tym ze trzeba zabrać jakieś duże psy które w bloku by się męczyły ale można wziąć tzw. kanapowca którym mała przestrzeń nie przeszkadza. A o ile mi się nie wydaje to nie ma różnicy dużej między wychodzeniem na spacer z jednym psem a z dwoma. Jak idziesz z jednym to bierzesz od razu drugiego i to takie straszne ? Sama mam dwa psy wiec doskonale wiem co mówię! Może dla Ciebie to jest jakiś kosmos ale posiadanie psa nie jest jakaś straszna rzeczą nie do ogarnięcia ! Nie każdy kto chce mieć psa nie zdaje sobie z tego sprawy w innym przypadku praktycznie każda osoba która nabyła psa zaraz by sie go pozbywała a to są tylko skrajne przypadki nie każdy tak postępuje wiec nie krytykuj od razu osób za chęć posiadania psa!
Magdalenmari
myślę, że każdy pies byłby bardziej szczęśliwy w bloku, mając kochający dom, niż w schronisku. Nawet jak poświęcisz mu 15 minut rano na spacer i potem załóżmy po pracy 20-30 minut na drugie wyjście, to i tak więcej niż w schronisku. Zawsze można wziąć 2 psy, wtedy bawią się razem nawet, gdy Cię nie ma.
lily_mr
byłby nieszczęśliwy i męczyłby się strasznie, to prawda, prawdą również jest, że wyprowadzanie psa to nie jest bułka z masłem jak się ludziom wydaje. każdemu kto chce mieć psa proponuje eksperyment- wstawaj przez 3 miesiące wcześniej rano przed szkołą lub pracą i wychodź na spacer z samą smyczą przez 15 minut, to samo rób po powrocie ze szkoły/pracy bez zjedzenia obiadu i wieczorem, kiedy marzysz już tylko o odpoczynku. jeżeli po upływie 3 miesięcy takiego wychodzenia nie uciekniesz z krzykiem i nadal chcesz mieć pieska to będzie rzadki przypadek. gwarantuję,że każdemu się odechce, apeluję jeszcze raz- pies to nie zabawka, a obowiązki przewyższają przyjemność z pogłaskania futrzaka.
misiulka90
Mądra decyzja! Ja mam dwa psiaki owczarka niemieckiego suczkę i alaskana psa dwoje moich najwspanialszych przyjaciół nie ma większej radości jak wraca się do domu i widzi te dwie zadowolone mordki i merdajace ogonki :) widok bezcenny, tyle że u mnie one zawsze są z kimś w domu sporadycznie zostają same na jakieś max 3 h. Pozdrawiam