Też narzekałam na szkołę, ale patrząc z perspektywy czasu... To był najlepszy okres w moim życiu. Tak, wiem, są sprawdziany i wredni nauczyciele, ale jest też grupa ludzi, z którymi widujesz się każdego dnia, a to tak niesamowicie zbliża... Później wszystko się kończy, kontakty, przyjaźnie, wycieczki. Pozostają tylko wspomnienia, miłe wspomnienia. Dorosłe życie jest do kitu, cieszcie się, póki możecie się beztrosko bawić :)
konto-usunięte
Też narzekałam na szkołę, ale patrząc z perspektywy czasu... To był najlepszy okres w moim życiu. Tak, wiem, są sprawdziany i wredni nauczyciele, ale jest też grupa ludzi, z którymi widujesz się każdego dnia, a to tak niesamowicie zbliża... Później wszystko się kończy, kontakty, przyjaźnie, wycieczki. Pozostają tylko wspomnienia, miłe wspomnienia. Dorosłe życie jest do kitu, cieszcie się, póki możecie się beztrosko bawić :)