A ja nie uważam, że powinno się tolerować wszystko i wszystkich. Jest taka nagonka na akceptację i tolerancję, ale ja się pytam z jakiej racji niby? A gdzie jest prawo wyboru? Gdzie jest wolność? Mam PEŁNE prawo nie akceptowania tego i nikt nie ma prawa nazwać mnie z tego powodu homofobem czy rasistą. Jedyne czego mi nie wolno to obrażać, wyzywać i uprzykrzać życia takim osobom., powinnam zachować szacunek, ale nic więcej jeśli nie chcę. Osobiście faktycznie nie mam nic do takich osób, bo po prostu mnie nie obchodzą: ja mam swoje życie i się nim zajmuje, nie mnie oceniać czy pozwalać komuś na bycie z osobą tej samej płci czy nie. Denerwuje mnie tylko gdy ktoś otwarcie mówi, że np. nie lubi gejów to od razu jest zjechany od góry do dołu że jest ciemnogrodem i homofobem, mimo że nikogo nie obraził, po prostu nie lubi/nie akceptuje. Wtedy już nikt nie patrzy na uczucia takiej osoby, można ją wyzywać i jechać ile się chce. Dzisiejsze społeczeństwo jest zbyt jednostronne.
Vivie
Pomysły? Nie fajny...
Karmella
A ja nie uważam, że powinno się tolerować wszystko i wszystkich. Jest taka nagonka na akceptację i tolerancję, ale ja się pytam z jakiej racji niby? A gdzie jest prawo wyboru? Gdzie jest wolność? Mam PEŁNE prawo nie akceptowania tego i nikt nie ma prawa nazwać mnie z tego powodu homofobem czy rasistą. Jedyne czego mi nie wolno to obrażać, wyzywać i uprzykrzać życia takim osobom., powinnam zachować szacunek, ale nic więcej jeśli nie chcę. Osobiście faktycznie nie mam nic do takich osób, bo po prostu mnie nie obchodzą: ja mam swoje życie i się nim zajmuje, nie mnie oceniać czy pozwalać komuś na bycie z osobą tej samej płci czy nie. Denerwuje mnie tylko gdy ktoś otwarcie mówi, że np. nie lubi gejów to od razu jest zjechany od góry do dołu że jest ciemnogrodem i homofobem, mimo że nikogo nie obraził, po prostu nie lubi/nie akceptuje. Wtedy już nikt nie patrzy na uczucia takiej osoby, można ją wyzywać i jechać ile się chce. Dzisiejsze społeczeństwo jest zbyt jednostronne.