True Love is beautiful !
_Zana_
czyli powiedzenie ,,wszyscy faceci są tacy sami" nabiera sensu:)
ladyglamorous
jeju! jak to czytam wszystko to idealnie opisujesz mój związek.. !
_Zana_
pewnie nie raz popłaczę..mam tylko nadzieję,że nadejdzie taki dzień kiedy z prawdziwym płaczem on stwierdzi,że jest idiotą..Nie ,że jestem jakaś super idealna.Ale sama widzę,że miał ze mną naprawdę lajtowe życie. Piwo z kolegami,impreza beze mnie-oki, ma swoje życie przecież mimo wszytsko, gry komputerowe-może być i cała sobota bo sama uwielbiam. Wiele wspólnych zainteresowań, do tego nie brzydka, całkiem zgrabna, niegłupia, niedługo z dobrym zawodem.przekonał mnie do roweru, który teraz uwielbiam, do siłowni, poznał mnie z kilkoma super osobami ze swojego otoczenia, które teraz stoją za mną murem,nie za nim. Wiem ,że można kogoś przestać kochać. Ale jego wrgumenty i powody nie mają w ogóle pokrycia z tym co robił i z tym co ja czułam. Po prostu mu odbiło,albo wbrew pozorom jeszcze straszny z niego dzieciak i zamarzyło mu się poużywać życia. Mam nadzieję,że trafi jeszcze na dziewczynę, taką jak ta jego najlepszego kolegi. Z którego się śmieje ,że pantoflarz.
_Zana_
Łzy mi się cisną do oczu jak to piszę dodatkowo Wrecking Ball leci w radiu...Sment idealny dla świeżych singlii.Ale za glęboko zadarł żebym czekała i błagała o łaskę. Może o to mu chodzi, za mało mu było z mojej strony dowodów miłości. Ze mną rozmawiać nie chciał,ale siostrze moejje pwiedział,że z mojej strony to była ,,ślepa miłość".. Może mam 22 lata tylko ale nigdy jakimś latawcem nie byłam, z domu wyniosłam trochę inne wartości i naprawdę widziałam go w swojej dalekiej przyszłości. On zrestzą też..miesiąc temu mówił,że po licencjacie moż przeniesie się do mojego miasta bo swój wydział ma zamiejscowo i miaszkał 40 km ode mnie, wynajmiemy coś razem ,a jak obroni licencjat to może doczekam się pierścionka. A 4 tygodnie później, nie tęsknię i nie chcę tego ciągnąć smsem...No sorry... Aktorstwo na miarę Oskara...Boli ale jak się człwoiek przyjrzy ile jadu jest w takich słowach to i tęsknota się zmniejsza za takim człowiiekiem....
_Zana_
widać,jak miał ochotę na zabawę a nie miał z kim to wpadał do Ciebie bo wiedział,że go nie wyrzucisz za drzwi.Ten kto zrywa zawsze rozdaje karty. Bo od niego wszystko zależy.Jak druga strona nie chciała kończyć zawsze będzie dążyć do powrotu więc takie jednodniowe napady ,,wróć do mnie" robią wrażenie...Ja jeszcze tego nia miała,ale prawdę mówiąz czekam na o, bo nie sądzę,żeby się bez tego obyło....Nie miał w sumie żadnego sensownego argumentu dlaczego właściwie zrywa, nie pokusił się o rozmowę, widać na to nie zasłużyłam przez te 3 lata...A raczej on jest tchórzem i wiedział,że ze swoim bezsensownym powodem nie będzie w stanie patrzeć jak płaczę. Cwaniak jakich mało. Wiedziałam to zawsze, ale dopiero wyszło szydło z worka. Mam tylko nadzieję że starczy mi sił aby wywalić go za drzwi.I wtedy ja będę rozdawać karty. Niech zobaczy jak to boli jak usłyszysz ,,chyba już nie kocham i w sumie nie tęsknie i nie zależało mi żebyś przyjeżdzła".
ladyglamorous
miałam to samo.... ! byłam z nim trzy lata tysiąc rozchodzeń i zchodzeń... zostawił mnie na początku grudnia... mineły dwa tygodnie wybaczyłam przyjechał na dwa dni po czym powiedział ze nie ma sensu to.. dzień przed świetami.. święta spędziłam sama.. po świętach w sobote przyjechał płakał mi zebym wróciła ze juz zawsze razem bedziemy skoncze szkole oświadczy mi sie i takie pierdoły pozniej seks oczywiscie na drugi dzien przyjechał od rana spedzilismy niedziele razem po czym jak juz mial jechac powiedzial ze to nie ma sensu.. wczoraj była tesknota i dlatego przyjechał.. to stwierdzilam niech spierdala i zaczelam 2014 bez niego... i juz nie mam zamiaru wracac.. choc boje sie ze znów ulegne :/
_Zana_
Truje ,że nie kocha i nie tęskni od dawna,ale nie przeszkadzało mu to pisać codziennie skarbie,kochanie, wpadać na weekendy, czasem tylko na kilka godzin w tygodniu jeśli nie mógł zostać na dłużej. Mógł sobie darować skoro tak już nic nie czuł. A nie mamić mnie i wielce się poświęcać. Dziwić się,że ciężko potem zaufać innemu, skoro każdy zaczyna od pięknych słów, a po czasie jak się znudzi,ale stwierdzi,że ma czas na związki kopnie w dupę i nawet nie zaszczyci rozmową i jakimś sensownym argumentem...
_Zana_
o ja pierdolę bo inaczej tego nie ujmę....To mam przestrogę. Chyba jednak nie ma czegoś takiego jak ,,każdy zasługuje na drugą szansę"...Ja nie zasługuję, to mam się potem litować?? I obrywać po dupie po raz kolejny..Dopiero drugi tydzień,,ciężko,ale jak zaczynam tęsknić to sobie przypominam wspaniałego smsa! którym mnie zaszczycił po 3 latach związku, kilkanaście godzin po tym jak wpadł wieczorem, skorzystał sobie z ostatniej okazji na seks, rano następnego dnia odwiózł do domu a wieczorem stwierdził,że chyba nie ma sensu tego ciągnąć. Zjebał mi święta, sylwestra i jakieś najbliższe kilka miesięcy. Broniłam się rękami i nogami przed nim jak latał za mną 4 miesiące z kwiatkami. I się sama nadziałam na swoją głupotę.
ladyglamorous
jednego dnia że kocha, potrzebuje i zebym go nie opuszczała, a na drugi dzien ze nie jest ze mna szcześliwy i chyba mnie juz nie kocha..
ladyglamorous
_Zana_ miałam podobnie...
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
Losowanie par mikołajkowych
2
1
0









Zaloguj się, aby dodać komentarz.