Jest taki dietetyk, który jadł co chciał - drożdżówki, lody - a tak się wyrobił i schudł 40 kg, że aż trudno uwierzyć. Także obalił mit diety, zdrowego odżywiania. Ale tak szczerze... trzeba wtedy włożyć w to tyle pracy... Nie wierzę, żeby ktoś inny miał aż tyle samozaparcia. Także z dietą jest po prostu o wiele łatwiej, ale bez niej też się da. Znam wiele szczupłych osób, które jedzą co chcą (ale bez przesady) i nie tyją. I nie chodzi o "geny", a o aktywny tryb życia. :)
TheIrishsWife
Jest taki dietetyk, który jadł co chciał - drożdżówki, lody - a tak się wyrobił i schudł 40 kg, że aż trudno uwierzyć. Także obalił mit diety, zdrowego odżywiania. Ale tak szczerze... trzeba wtedy włożyć w to tyle pracy... Nie wierzę, żeby ktoś inny miał aż tyle samozaparcia. Także z dietą jest po prostu o wiele łatwiej, ale bez niej też się da. Znam wiele szczupłych osób, które jedzą co chcą (ale bez przesady) i nie tyją. I nie chodzi o "geny", a o aktywny tryb życia. :)
Just4Me
dlatego w poniedziałek idę do dietetyka ;)
ka5sia
rozoweokularykatarzynki.blogspot.com/ zapraszam! :)