Tytuł zapowiada się intrygująco.
Okładka zwiastuje klasyczną powieść młodzieżową. Zaczęłam czytać przekonana, że wskakuję właśnie w fabułę prostej, uroczej historii o nastolatkach, podszytej głębią i filozofią wycelowaną w grupę docelową młodszą ode mnie o jakieś 10 lat. Na szczęście ta książka okazała się być czymś więcej. Rebekah Crane porusza trudne tematy, opowiada o skomplikowanych sytuacjach, ale też codziennych potyczkach nastolatków. O miłości, przyjaźni i zaufaniu. I robi to naprawdę dobrze.
Użytkownicy także przypinają:


























