Uśmiechnął się szeroko.
Tym razem byłam pewna, że ze mnie kpi.
- Nie gramy o pieniądze.
Położyłam torebkę na krawędzi stołu.
- Szkoda, bo już chciałam postawić przeciwko tobie wszystko, co mam - podsunęłam mu arkusz z zadaniem domowym, z dwiema zapisanymi już linijkami. - Parę szybkich pytań i się stąd wynoszę.
- "Palant"? - odczytał głośno Pach, wspierając się na kiju. - "Rak płuc"? Cóż to ma być, przepowiednia?
Powachlowałam się kartką.
- Rozumiem, że przyczyniasz się do stworzenia tutejszej atmosfery. Ile cygar na wieczór? Jedno? Dwa?
- Nie palę. - zabrzmiało szczerze, ale tego nie kupiłam.
- Akurat. - odparłam i umieściłam kartkę między fioletową, a czarną bilą. Pisząc w trzeciej linijce "Zdecydowanie cygara", przypadkiem potrąciłam fioletową.
- Psujesz rozgrywkę - rzekł Pach, nadal uśmiechnięty.
- Oby na twoją niekorzyść."
~ Nora & Patch 'Szeptem'
Użytkownicy także przypinają:

















LenaSz
Mmm uwielbiam <3