ale dodam ze ne wrocilabym do starej, zwyklej szczotki. zadnej, ani z wlosia naturalnego, ani zadbego innego, gdyz zupelnie sie nie sprawdzily na moich lamliwych i zniszczonych wlosach. takze mimo wszystko polecam, zadna szczotka nie da takich efektow jak ta :) ja zamierzam jeszcze wyprobowac odpowiednika tangle teezer - denatgle brush ;) podobno ma lepsza konstrukcje, raczke, mocniejsze i twardsze zabki i cena jest nizsza :)
mam inna wersje tangle, ale to przeciez to samo, tylko w innym ksztalcie. ogolnie jet fajna, uzywanie jest przyjemne, masuje glowe i te sprawy. ale umowmy sie - nie robi cudow na zniszczonych wlosach. mam dosc zniszczona grzywke i szczotka nie radzi sobie z wiekszymi koltunami. ciagle pojawiaja sie polamane wlosy, rozczesywanie troche jednak boli. zdaje sobie sprawe ze to moje zniszczone wlosy, ale po to chyba kupuje sie lepsza szczotke :) takze jestem z niej zadowolona na 80%
kzet
ale dodam ze ne wrocilabym do starej, zwyklej szczotki. zadnej, ani z wlosia naturalnego, ani zadbego innego, gdyz zupelnie sie nie sprawdzily na moich lamliwych i zniszczonych wlosach. takze mimo wszystko polecam, zadna szczotka nie da takich efektow jak ta :) ja zamierzam jeszcze wyprobowac odpowiednika tangle teezer - denatgle brush ;) podobno ma lepsza konstrukcje, raczke, mocniejsze i twardsze zabki i cena jest nizsza :)
kzet
mam inna wersje tangle, ale to przeciez to samo, tylko w innym ksztalcie. ogolnie jet fajna, uzywanie jest przyjemne, masuje glowe i te sprawy. ale umowmy sie - nie robi cudow na zniszczonych wlosach. mam dosc zniszczona grzywke i szczotka nie radzi sobie z wiekszymi koltunami. ciagle pojawiaja sie polamane wlosy, rozczesywanie troche jednak boli. zdaje sobie sprawe ze to moje zniszczone wlosy, ale po to chyba kupuje sie lepsza szczotke :) takze jestem z niej zadowolona na 80%
justoleska
Mam 2 od prawo i jest cudowna piękna i nic nie boli rozczesywanie nie wyrywa włosów i jest wygodna do noszenia w torebce <3
isez
właśnie zamówiłam pomarańczową ;) zobaczymy jak będzie się sprawdzać