Ja też praktykuję coś podobnego ze swoim chłopakiem. Na walentynki dostał malowaną kartkę z płonącym kościołem i napisem 'jaram się tobą jak kościół w norwegii'. Natomiast jeśli chodzi o jego inwencję - na jedne urodziny dostałam naturalnych rozmiarów replikę gitary mojego ulubionego gitarzysty, na kolejne ogromnego żelka - misia. Fajna sprawa ;)
Losiek_Nevermind
Ja też praktykuję coś podobnego ze swoim chłopakiem. Na walentynki dostał malowaną kartkę z płonącym kościołem i napisem 'jaram się tobą jak kościół w norwegii'. Natomiast jeśli chodzi o jego inwencję - na jedne urodziny dostałam naturalnych rozmiarów replikę gitary mojego ulubionego gitarzysty, na kolejne ogromnego żelka - misia. Fajna sprawa ;)
martynka1111113
super
kasiala41
Fajnie ;D