juz wiem jak. Wczoraj spróbowałam jeszcze raz i wyszło. Wosk trzeba rozpuścic w kompieli wodnej i dobze odstawić go tak na minutke zanim się zacznie. Balon musi byc napełniony wodą najlepiej zimna wtedy szybciej zastyga wosk. Pierwszy raz balona w wodzie zanuzamy szybko żeby go do temperatury przyzwyczaić czekamy az zastygnie (nie odstawiajac nigdzie balona potrwa to zaledwie pare sekund) i kąpiemy go w wosku jeszcze pare razy w zależności od tego jaki gruby ma byc ma być lampion (im grubszy tym lepszy). Wazne jest tez to zeby lampion nie byl za wysoki bo wtedy bedzie sie topić. Po sotatniej kąpieli w wosku zanim zastygnie odstawiamy balon na talerzyk, żeby zrobil sie płaski. Jak już wystygnie przebijamy balon i zostaje nam bajeczny lampion. Niczym nie trzeba tego malowac ani "konserwowac". Miedzy warstwy wosku wkładałam kolorowe nitki które dają fajny efekt po umieszczeniu świeczki. No i najważniejsza rzecz. Jest on wielkokroynego urzytku, nie topi się.
ja próbowałam, i problem tkwi gdzie indziej. Jak napełnimy balona wodą to pęka po włożeniu do wosku - róznica temperatur. Próbowałam tez z pustym balonem i tez niestety pękł. Ja i moja kuchnia byłyśmy całe w wosku. Jedno jest pewne, że całą czynność trzeba kilkakrotnie powtarzać bo pierwsza warstwa wosku jest za cięka.
adrianna226
juz wiem jak. Wczoraj spróbowałam jeszcze raz i wyszło. Wosk trzeba rozpuścic w kompieli wodnej i dobze odstawić go tak na minutke zanim się zacznie. Balon musi byc napełniony wodą najlepiej zimna wtedy szybciej zastyga wosk. Pierwszy raz balona w wodzie zanuzamy szybko żeby go do temperatury przyzwyczaić czekamy az zastygnie (nie odstawiajac nigdzie balona potrwa to zaledwie pare sekund) i kąpiemy go w wosku jeszcze pare razy w zależności od tego jaki gruby ma byc ma być lampion (im grubszy tym lepszy). Wazne jest tez to zeby lampion nie byl za wysoki bo wtedy bedzie sie topić. Po sotatniej kąpieli w wosku zanim zastygnie odstawiamy balon na talerzyk, żeby zrobil sie płaski. Jak już wystygnie przebijamy balon i zostaje nam bajeczny lampion. Niczym nie trzeba tego malowac ani "konserwowac". Miedzy warstwy wosku wkładałam kolorowe nitki które dają fajny efekt po umieszczeniu świeczki. No i najważniejsza rzecz. Jest on wielkokroynego urzytku, nie topi się.
adrianna226
ja próbowałam, i problem tkwi gdzie indziej. Jak napełnimy balona wodą to pęka po włożeniu do wosku - róznica temperatur. Próbowałam tez z pustym balonem i tez niestety pękł. Ja i moja kuchnia byłyśmy całe w wosku. Jedno jest pewne, że całą czynność trzeba kilkakrotnie powtarzać bo pierwsza warstwa wosku jest za cięka.
anettew
ale czymś później to jest malowane i może dzięki temu się nie roztopi
beaciskoo
wydaje mi się, że w garnku jest wosk a w balonie woda.. ale chyba się roztopi jak się włoży świeczke.. ;/
radosnae
z czego to jest zrobione .?
darraj
fajnie wyglada ale chyba sie roztopi jak wlozymy tam swieczke? probowal ktos?