ale nasz kraj jest jeszcze mocno w tyle przez komunę i zanim nadążymy za innymi krajami jeszcze pewnie musi minąć wiele lat, aż zmieni się pokolenie pamiętające tę komunę. Wciąż panują u nas widoczne stereotypy i trudno z nimi walczyć, oraz nasz kraj jest mocno katolicki,a jeśli ktoś jest niewierzący to jest wyrzutkiem przez innych ludzi. Takie podejście komunistyczno - katolickie przekłada się też na modę: króciutka spódniczka - ladacznica. Krzyż odwrócony na koszulce - satanista (choć to popieram bo to dla mnie jest kompletną głupotą), kolorowe włosy - wariat/wariatka, mocniej pomalowana - makijaż wieczorowy, czerwone usta - makijaż wieczorowy, mocny makijaż - pustak i tak dalej... :-) i starsze pokolenie tak wychowuje z tymi przekonaniami młodsze i dalej się to ciągnie. Niestety to nie czasy komuny, że milicja ganiała ludzi za kolorowe skarpetki :-) dzięki bogu jest internet! :-D
Fakt, że niektórzy ludzie u nas są kompletnie zacofani, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem: "ktos sie ubierze ladnie i moednie to zaraz ze pusta lala, dziwka itp.. w tym spoleczenstiwe zeby nie zostac obrzuconym z blotem trzeba wygladac jka szmatka...." Można ubierać się modnie i być podziwianym,
ostatnio widziałam w supermarkecie dziewczynę w takich samych butach, tylko w kolorze różowym...ludzie za nią się oglądali i hihrali z niej, lub patrzyli na nią jak na wariatkę. A mój znajomy okrrślił ten widok zdaniem: a ta co...w burdelu przerwe jej zrobili? tak się zastanawiam, my kobiety tak się tymi butami zachwycamy, a ciekawe czy podobamy się w takich mężczyznom... :-D po takim podsumowaniu chyba bym się nie odeażyła wyjść w takich...a Wy?:-)
konto-usunięte
ale nasz kraj jest jeszcze mocno w tyle przez komunę i zanim nadążymy za innymi krajami jeszcze pewnie musi minąć wiele lat, aż zmieni się pokolenie pamiętające tę komunę. Wciąż panują u nas widoczne stereotypy i trudno z nimi walczyć, oraz nasz kraj jest mocno katolicki,a jeśli ktoś jest niewierzący to jest wyrzutkiem przez innych ludzi. Takie podejście komunistyczno - katolickie przekłada się też na modę: króciutka spódniczka - ladacznica. Krzyż odwrócony na koszulce - satanista (choć to popieram bo to dla mnie jest kompletną głupotą), kolorowe włosy - wariat/wariatka, mocniej pomalowana - makijaż wieczorowy, czerwone usta - makijaż wieczorowy, mocny makijaż - pustak i tak dalej... :-) i starsze pokolenie tak wychowuje z tymi przekonaniami młodsze i dalej się to ciągnie. Niestety to nie czasy komuny, że milicja ganiała ludzi za kolorowe skarpetki :-) dzięki bogu jest internet! :-D
konto-usunięte
Fakt, że niektórzy ludzie u nas są kompletnie zacofani, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem: "ktos sie ubierze ladnie i moednie to zaraz ze pusta lala, dziwka itp.. w tym spoleczenstiwe zeby nie zostac obrzuconym z blotem trzeba wygladac jka szmatka...." Można ubierać się modnie i być podziwianym,
konto-usunięte
ostatnio widziałam w supermarkecie dziewczynę w takich samych butach, tylko w kolorze różowym...ludzie za nią się oglądali i hihrali z niej, lub patrzyli na nią jak na wariatkę. A mój znajomy okrrślił ten widok zdaniem: a ta co...w burdelu przerwe jej zrobili? tak się zastanawiam, my kobiety tak się tymi butami zachwycamy, a ciekawe czy podobamy się w takich mężczyznom... :-D po takim podsumowaniu chyba bym się nie odeażyła wyjść w takich...a Wy?:-)