Jakiś czas temu na zajęciach widziałam panią po 60, która bez problemu założyła sobie nogę za głowę. Wiadomo, że joga wyklucza rywalizację sportową, ale było mi głupio, że ja się ani trochę nie zwijam w precelek, jakkolwiek śmiesznie by to nie wyglądało :D
ananonda
Jakiś czas temu na zajęciach widziałam panią po 60, która bez problemu założyła sobie nogę za głowę. Wiadomo, że joga wyklucza rywalizację sportową, ale było mi głupio, że ja się ani trochę nie zwijam w precelek, jakkolwiek śmiesznie by to nie wyglądało :D