Ciasto- ja daję szklanke mąki, szklankę soli i pół szklanki maki ziemniaczanej, wody w sumie na oko. Oczywiście proporcjonalnie jak większą ilośc. No i dooobrze ugnieśc. To ważne.
Ciesze się że się podobają :) Gładkie? To moje dłonie tak je gładzą :) Żadnych wałków ani nic takiego. Sukienki,włosy (no akurat te, bo nieraz z wyciskarki) i rękawki wycinam nożem, resztę normalnie lepię.
kosolka1
Ciasto- ja daję szklanke mąki, szklankę soli i pół szklanki maki ziemniaczanej, wody w sumie na oko. Oczywiście proporcjonalnie jak większą ilośc. No i dooobrze ugnieśc. To ważne.
konto-usunięte
cuda!!!!! moje to takie... :( musze poćwiczyć i jakis sposob na dobre ciasto znaleźć ,bo w tym chyba tajemnica i ...w tych rękach!
kosolka1
Ciesze się że się podobają :) Gładkie? To moje dłonie tak je gładzą :) Żadnych wałków ani nic takiego. Sukienki,włosy (no akurat te, bo nieraz z wyciskarki) i rękawki wycinam nożem, resztę normalnie lepię.
miamiu
też się podpisuję pod pytaniem FENYLA- możesz, autorko, zdradzić przepis?:> Piękne są:)
konto-usunięte
jak ja uwielbiam takie cuda...tylko czemu mi takie ładne nie wychodzą??? Jak robisz takie...gładkie???