Wychodzę i wychodziłam z założenia, że dla pani X. całym światem powinna być ona sama. Może i to egoistyczne, jednak trzeba pokochać siebie od czubków palców u stóp po sterczący kosmyk na głowie. :) Później można pokochać/polubić etc. kogoś innego, jeżeli zasłuży. Wtedy jakoś mniej rzeczy w ogóle boli. :)
Selevien
Wychodzę i wychodziłam z założenia, że dla pani X. całym światem powinna być ona sama. Może i to egoistyczne, jednak trzeba pokochać siebie od czubków palców u stóp po sterczący kosmyk na głowie. :) Później można pokochać/polubić etc. kogoś innego, jeżeli zasłuży. Wtedy jakoś mniej rzeczy w ogóle boli. :)