Zawsze mam NIESAMOWITĄ bekę z ludzi, którzy zaraz po filmie zrywają się ze swoich miejsc i lecą do wyjścia, a potem stoją rozrzuceni po całej sali z rozdziawionymi buziami, bo "jak to? coś jeszcze jest?". A prawdziwi marvelowcy dalej siedzą sobie wygodnie, jedzą popcorn i oglądają w najlepsze ;)
zimna_jak_lod
Zawsze mam NIESAMOWITĄ bekę z ludzi, którzy zaraz po filmie zrywają się ze swoich miejsc i lecą do wyjścia, a potem stoją rozrzuceni po całej sali z rozdziawionymi buziami, bo "jak to? coś jeszcze jest?". A prawdziwi marvelowcy dalej siedzą sobie wygodnie, jedzą popcorn i oglądają w najlepsze ;)