8basia8

8basia8
Moje tablice obserwuje 24 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
Detoks ten zaleca się osobom z dużą nadwagą. Oczywiście te z małą też mogą wypróbować. Nadaje się jako orzeźwiający napój. A co ma w sobie takiego „odchudzająca woda”, że warto ? Głównym składnikiem jest oczywiście woda :P, której , jak wiecie,należy pić 2 l dziennie ( naszej wypijamy 0,75 l.) O dobroczynnym działaniu wody wspominałam już tutaj. Kolejny składnik, ogórek, działa moczopędnie ( czym więcej siusiamy, tym bardziej odpompowujemy swój napuchnięty organizm, tą samą drogą pozbywamy się wielu toksyn, które dostarczyliśmy sobie w śmieciach, które tak namiętnie spożywaliśmy) Imbir rozgrzewa, ułatwia trawienie, mobilizuje organizm do walki z tłuszczykiem, łagodzi wzdęcia, poprawia krążenie, działa przeciwobrzękowo, pomaga zwalczać cellulit. Cytryna i limonka poprawiają metabolizm, tłumią apetyt. Mięta dodaje napojowi smaku, rześkości i pomaga w trawieniu. A do przygotowania naszego detoksonapoju potrzebujemy: 1,5 litra wody 1/2 długiego lub jeden gruntowy ogórek 1 cytryna 1 limonka 6 plastrów imbiru ( lub łyżeczka w proszku) 2 gałązki mięty Wszystkie warzywa i owoce myjemy, parzymy i kroimy w plastry razem ze skórką. W skórce zawarte jest mnóstwo dobra, nie zapominajcie o tym! Do dzbanka wrzucamy miętę ( całe gałązki), pokrojony imbir, cytrynę, ogórka i limonkę. Lekko ugniatamy łyżką, aby puściły trochę soku. Zalewamy wodą. Wstawiamy na noc do lodówki. Pijemy 3 szklanki dziennie. Jedną po przebudzeniu, drugą w ciągu dnia, trzecią po ostatnim posiłku ( około 3 h przed pójściem spać). Z naszej porcji wychodzi 6 szklanek. Dwa dni kuracji. Kurację stosujemy nie dłużej niż 4 tygodnie. Pijemy codziennie przez siedem dni, następnie robimy dzienne przerwy i pijemy co drugi dzień, po dwa dni. Może powtórzyć po kilku miesiącach. No to zdrówko. Soczki, sokunie na wszystko :) Laminowanie włosów - cała prawda i jak to zrobić... Potrzebujemy: * 1/4 szkl gorącej wody, * łyżka żelatyny, * pół łyżki odżywki do włosów lub maski Żelatynę dokładnie rozpuszczamy w gorącej wodzie. Zostawiamy by ostygło i idziemy myć włosy. Wracamy do żelatyny - dodajemy odżywkę/maskę i opcjonalnie można dodać kilka kropel oliwy z oliwek/oliwki babydream/hipp. Mieszamy na gładką masę i nakładamy równomiernie na całe włosy. Na włosy nakładamy foliowy czepek, a potem ręcznik i zostawiamy w takim ciepełku na 45 minut. Nie więcej. Po tym czasie płuczemy włosy chłodną wodą. Żelatyna wnika we włosy i uzupełnia braki w strukturze. A chłodna woda sprawia, że łuski włosa są domknięte. Co zauważyłam po laminowaniu? Włosy były niesamowicie miękkie, gładkie, jednocześnie grube i "mięsiste", błyszczące, sypkie, bardziej elastyczne, nie ma mowy o puszeniu, chociaż wiem, że brzmi to jak bajka na dobranoc. To kolejny zabieg, który moje włosy uwielbiają. Myślę, że warto spróbować na własnych włosach. Efekt utrzymuje się przeciętnie do 5 myć dlatego lepiej nie robić go częściej niż raz na 2 tygodnie. Pamiętajcie jednak, że nie należy go powtarzać zbyt często, bo możecie przeproteinować włosy (wtedy będą sianowate). Za laminowanie w salonie fryzjerskim zapłacicie ok. 500zł za zabieg, a koszt domowego laminowania to max 5zł. * Może efekt nie wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu, bo to kwestia stylizacji, ale przy dotykaniu włosów na pewno będzie odczuwalna różnica. :) gładkie nogi ...

5

13

...

loverscry
loverscry ja nie jestem pewna czy to jest zamsz ;| ale mogę się mylić po prostu zdjęcie nie pokazuje tak wy...
Kirjava
Kirjava Nie wydaje mi się, żeby te buty były zamszowe. Są chyba z ekoskóry.

1

54

...

Tygryske
Tygryske piękna kreseczka