Angelaa

Angelaa
Moje tablice obserwuje 86 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
łazienkaaa ,,, ... 7 PROSTYCH sposobów na POZBYCIE SIĘ ZATRZYMANEJ WODY w organizmie!
(po kliknięciu w zdjęcie :)) szybka fit pizza bez drożdży!!!! Składniki : -2 szklanki mąki żytniej lub pszennej pełnoziarnistej -3/4 szklanki mleka -1/3 szklanki oliwy (może być olej, ale oliwa daje włoski aromat) -1 łyżeczka proszku do pieczenia -dowolne zioła, np. bazylia, kolendra, oregano -dowolne dodatki na pizzę ( cukinia, papryka, gotowany kurczak (lepszy jest gotowany niz smazony bez tluszczu bo w pieczeniu wysycha)/szynka drobiowa, pieczarki i domowy sos pomidorowy, na wierzch mozemy sobie pozwolic na troche mozzarelli) Przygotowanie Wszystkie składniki ciasta wyrabiamy ręcznie do momentu, gdy ciasto przestanie przyklejać się do miski. Na papier do pieczenia lub natłuszczoną blachę wykładamy kulę ciasta i rozprowadzamy ją, tworząc okrągły placek.  Ciasto smarujemy dokładnie sosem pamiętając o krawędziach(!!!), pieczemy 5-8 minut w 180stopniach,  następnie układamy dodatki i pieczemy ok. 20 minut w 180 stopniach, posypujemy serem i pieczemy do momentu gdy sie zarumieni! SMACZNEGO
centeroftheuniverse
BTN Obserwuj

Zszywek: 247 · Obserwują ją: 5298

Ostatnio dodane:

❤️❤️❤️ tak czy nie? tak czy nie? jak podoba wam sie ta torebka?
Selevien
Obserwuj

Zszywek: 59 · Obserwują ją: 559

Ostatnio dodane:

Dzień 66.

Waga: 56,4 kg

Dzisiejszy dzień jest koszmarny. Dostałam bardzo "ciężkiej", obfitej miesiączki, a do tego grypa rozłożyła mnie na łopatki. Wszech i wobec - jestem dziś martwa. Jednak dzięki wolnemu dniu, który spędziłam w domu, miałam okazję zjeść placuszki (1 banan, 1 jajko, 50g płatków owsianych) i rybę w sosie chrzanowo-koperkowym, do której przepis zaczerpnięty był z "Doradcy Smaku". Dziś sporo jedzonka ;) jednak od teraz nie jem nic więcej, by mogło wszystko się spokojnie przetrawić. Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, humory są bardzo dobre. Powodzonka Kochane Zszywkowiczki, do jutra ;) Dzień 65. Waga wreszcie ruszyła, no ile można było ;D Dawno nie wrzucałam zszywki bo zabiegana jestem między uczelnią, pracą i domem. Nawet nie mam czasu się zregenerować i odpocząć (chwyta mnie grypa :( ). Obecna waga - 56,8 kg. :) Czyli 14,1 kg za mną. Z niecierpliwością czekam na dalszą utratę wagi. Aaaaa! Na szczęście upierdliwy i całodobowy głód ustąpił :) było to spowodowane dietą - organizm zatrzymał proces utraty wagi bo przechodził kolejny etap zmiany przemiany materii i takich tam milionów innych rzeczy. Jednym zdaniem - przekształcał wszystko pod kątem nowego trybu żywieniowego i wagi. Jednak głód został poskromiony. :) Trzymam kciuki za Was, życzę Wam powodzonka i dużo uśmiechu! :) do jutra! Dzień 59. Dzisiejszy dzień jest pod znakiem zmęczenia efektem plateau, bólem brzucha rano - po kanapkach z pomidorem i cebulą, później po serku wiejskim. Do tego mam gorszy humor, wszystko mnie delikatnie mówiąc wkurza i irytuje. Jednak do okresu pozostało 8. dni i teoretycznie mam prawo być marudna, zgorzkniała i paskudna. Ponownie wszystko mam w dupie. Dziki głód ustępuje, jednak wagę kopnęłabym w dupę by łaskawie się ruszyła. No nic. Takim oto mało pozytywnym akcentem z mojej strony - żegnam się z Wami i mam nadzieję, że Wasze starania są bardziej owocne, a humory bardzo dobre. Trzymajcie się ciepluto i do jutra. Dzień 58. Głodzilllli ciąg dalszy :) Odkryłam parę smutnych faktów.. 1. nie mogę spać przy odkręconym kaloryferze (chociaż uwielbiam się zagnieździć w ciepełku kiedy idę spać) i.. 2. nie mogę jeść cebuli. A tak cholernie ostatnio kocham kanapki z pomidorkiem i cebulką! Dosłownie pochłaniam je jak dzika. Później cierpię - boli i wzdyma brzuch, odbija się cebulą i lekko mdli. Niech to szlag. Dziś udało mi się kupić te cholerne jeżyny! Wreszcie! Ile można polować na nie?! ;D 
Jadłyście pomelo albo jakieś inne dzikie owoce typu - melon? Jak smakują? Chciałabym poznać nowe smaki, ale z moją wybrednością skończy się na tym że sam zapach mnie otrzepie i wyrzucę - stąd muszę mieć jakąkolwiek informacje dotyczącą owocka (realną, nie "marketingową") by się psychicznie przygotować :D 
Jutro fryzjer -> robienie odrostów + urodzinki babci :) Zero pracy, zero uczelni. Będę miała czas poćwiczyć, a przynajmniej pretekst :) jak już wcześniej pisałam, zaniedbałam ćwiczenia i jestem zła. Ale zapał do zmian zerowy więc w tym miejscu temat urywam.
Pozdrawiam Was kochane Zszywkowiczki - wiecznie głodna i zła Głodzilllaaaa...!


Ps. Przeraziłyście mnie opowieściami o okresowych jeszcze większych napadach głodu. Nic - tylko modlić się by obecny stan minął i nie wrócił :)

Ps.2. Jestem w szoku mojej pozytywnej energii po 12 godzinach pracy - teraz to zauważyłam. A niech sobie będzie :) lepsze to od marudzenia.
marcins
Zawiercie Obserwuj

Zszywek: 93 · Obserwują go: 1488

Ostatnio dodane:

Półka jak drzewo 240x200x20cm Półka Jak Drzewo 210x180x18cm Półka JAK DRZEWO PLUS 210x190x18 cm Półka jak drzewo 205x110cm
Myszka323
Chrzanów Obserwuj

Zszywek: 865 · Obserwują ją: 2659

Ostatnio dodane:

... <333 ... ...
monesia
Iwo Obserwuj

Zszywek: 355 · Obserwują ją: 507

Ostatnio dodane:

Domowe paluszki Twix Składniki na ciasto: 125g miękkiego masła 1/2 szklanki cukru 1 szklanka mąki Składniki na nadzienie: 4 łyżki karmelu (z puszki) u mnie gotowa masa bakallandu. Składniki na polewę: ok. 200g mlecznej lub gorzkiej czekolady 2 łyżki oleju W misce utrzeć masło, dodać cukier i mąkę. Ucierać mikserem aż do powstania gładkiego ciasta (kruchego) Ciastem wylepić dno keksówki wysmarowanej masłem ( wym. 12cmX30cm). Ciasto nakłuć widelcem. Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 30 minut. Do momentu aż nabierze złotego koloru. Ciasto ostudzić. Karmel wylać na ostudzone ciasto. Całość włożyć do zamrażalnika na ok.1h. Wyjąć i pociąć na ok. 2cm batoniki. Czekoladę rozpuścić na parze. Dodać olej. Zanurzać batoniki w czekoladzie Wyjąć i odstawić do zastygnięcia czekolady. fajne ;d So sweet ♥ hfgjkl
Zulia
Gda. Obserwuj

Zszywek: 926 · Obserwują ją: 2635

Ostatnio dodane:

Uczono nas.. ... ❤ las hahahaha
wraguszka
Kraków Obserwuj

Zszywek: 352 · Obserwują ją: 1381

Ostatnio dodane:

Hej Dziewczyny,,,potrzebuje waszej opinii na temat tej sukienki,,oczywiscie nie  te buty,,,wybieram sie na wesele,,moze jakis typ co do obuwia,,z gory dziekuje! ... Hej poratujcie potrzebuję sukienki na wesele tylko niemogę bić znaleść może poleciłybyście mi jakieś strony godne uwagi z sukienkami w miarę przystępnej cenie??? Kupowałyście kiedykolwiek coś ze strony sukienkowo.com? Potrzebuję sukienki na wesele, a, że jestem szczuplutką nastolatką to mam pewne obawy dotyczące podanych wymiarów. Pytanie do Was, jesteście zadowolone z zakupu sukienek z tej strony? Wymiary wasze zgadzały się z podanymi na stronie?
bemyhardcore
Suwałki Obserwuj

Zszywek: 456 · Obserwują ją: 1990

Ostatnio dodane:

Sezon na cukinię czas zacząc! :D -przepyszna zupa z cukinii i pomidorów z dodatkiem kurkumy ... *.* Galaretka z szynką i kurczakiem
1 marchewka
1 filet z kurczaka
1 papryka marynowana
6 plastrów szynki konserwowej
2 łyżki kukurydzy konserwowej
1 mały brokuł
1 litr buliony drobiowego (rosół)
7 łyżeczek żelatyny
Ugotować filet z kurczaka, brokuł i marchewkę. Brokuł podzielony na różyczki gotujemy 5 min, nie może się rozpadać. Po wyjęciu z wrzątku należy go przełożyć na chwilę do bardo zimnej wody. Dzięki temu nie straci zielonego koloru.

Zimnym bulionem zalać żelatynę, tak aby cała była przykryta i odstawić do napęcznienia. Pozostały bulion przelać do garnka i podgrzewać, aż będzie bardzo gorący. Dodać żelatynę i mieszać, aż się rozpuści. Nie gotować.

Marchewkę pokroić w talarki i ułożyć na dnie formy (11×25). Na marchewce ułożyć pokrojonego w paski fileta z kurczaka, następnie paprykę i zwinięte w rulonik plasterki szynki. Posypać kukurydzą i ułożyć różyczki brokuła. Wszystko zalać płynnym rosołem i odstawić do całkowitego stężenia. Podawać krojąc na grube plastry. Smacznego :)
Greenwaver
Poznań Obserwuj

Zszywek: 292 · Obserwują go: 1378

Ostatnio dodane:

mmm ;D Piorunujące efekty ;D Incredible ;D Silne, zgrabne i seksowne nogi to marzenie wielu kobiet. Co więcej; silne nogi to klucz do zdrowia i życiowej aktywności po samą "zimę życia" ;) ale co zrobić by były mocne i zgrabne? Postaram się nie co przybliżyć ten temat.
1. Po pierwsze - oszczędzajmy stopy i kostkę. Wiem, wasze nóżki wyglądają uroczo i powabnie w szpilkach, jednak postarajcie się ograniczyć ich noszenie do ważnych wyjść, jeśli praca tego od was wymaga, noście buty na obcasie z profilowaną wkładką. To samo tyczy się butów z twardymi, niemal drewnianymi wkładkami. Wymuszają nienaturalne ułożenie stopy. Najlepszymi butami są buty sportowe o stosunkowo miękkich, profilowanych wkładkach.
2. Buty za nas nie będą ćwiczyć (nie wierzcie w spektakularne efekty butów "nogi same ćwiczą gdy w nich siedzisz" ;P w takim razie jak ćwiczyć? To zależy od naszych celów.
Wariant A - odchudzenie nóg. W tym wypadku najskuteczniejsze jest bieganie interwałowe, aerobik oraz ćwiczenia na siłowni o wysokiej intensywności (wykonujemy 12-20 powtórzeń, 3 serie, minutowe przerwy pomiędzy seriami); świetnymi ćwiczeniami okażą się wykroki, wykroki boczne a także wskoki na skrzynie. Także różnego rodzaju aerobiki.
Wariant B - zwiększenie masy mięśniowej nóg. Tu zasada jest ta sama co w konwencjonalnym treningu siłowym. Mała liczba powtórzeń (8-10) z większym ciężarem (do 80%maks udźwigu). Świetnie sprawdzają się przysiady ze sztangą a także wykroki z Kattlebell'ami.

Temat jest bardzo głęboki dlatego zachęcam...
Ilovecoffee
Lublin Obserwuj

Zszywek: 368 · Obserwują ją: 1562

Ostatnio dodane:

Hannah Murray #ponytail GEORGIA MAY JAGGER ...