AnitaPisarska

Lekko niepoprawna ;)
AnitaPisarska
Moje tablice obserwuje 0 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
*** Składniki
500 g filetów z kurczaka
500 g świeżych ogórków
2 łyżki przyprawy gyros
2 łyżki oliwy z oliwek
400 ml gęstej śmietany
sól ,pieprz
por (biała część) 200 g
mała puszka kukurydzy
2 czerwone cebule
3 jajka
Przygotowanie
 
Filety oczyszczamy ,kroimy w kostkę obtaczamy w przyprawie i oliwie. Smażymy na rozgrzanej patelni ,osączamy z nadmiaru tłuszczu. Studzimy.
Ogórki obieramy ,ścieramy na tarce o dużych oczkach ,solimy i odstawiamy na 30 min. Odciskamy z wody ,dodajemy do śmietany ,doprawiamy solą i pieprzem.
Pory kroimy w piórka ,sparzamy ,odsączamy i studzimy.
Kukurydzę osączamy.
Cebule obieramy i drobno siekamy.
Jajka gotujemy na twardo ,studzimy i kroimy w kostkę.
W naczyniu układamy warstwami ,kurczaka ,pory ,kukurydzę ,sos ,posiekaną cebulę i jajka. Wstawiamy do lodówki na godzinę przed podaniem. Sałatka warstwowa z brokułem i słonecznikiem

Składniki:
1 brokuł o wadze 500 g
2 szczypty cukru
szczypta soli
200 g sera feta
1 papryka czerwona
puszka kukurydzy (220 g po odsączeniu)
100 g łuskanego słonecznika
1/2 łyżeczki soli
ew. 3 pomidory (z ich dodatkiem sałatka smakuje lepiej)
Sos czosnkowy:
4 łyżki majonezu
4 łyżki gęstego jogurt naturalnego
1 - 2 ząbki czosnku
2 szczypty cukru pudru



Brokuł myję, dzielę na różyczki i gotuję we wrzątku z dodatkiem soli i cukru ok. 3 - 5 minut al dente. Po ugotowaniu przekładam warzywo na durszlak i przelewam bardzo zimną wodą (dzięki czemu brokuł zachowa zielony kolor). Paprykę myję, przekrawam, usuwam nasiona i kroję w kostkę. Kukurydzę osączam z zalewy. Słonecznik podprażam na suchej patelni bez tłuszczu z dodatkiem soli (1/2 łyżeczki). Uważajcie, aby nie przypalić ziaren! Kiedy nasiona będą rumiane, zdejmuję patelnię z ognia i pozostawiam do całkowitego ostudzenia.
Sos czosnkowy: W miseczce mieszam majonez z jogurtem. Dodaję przeciśnięty czosnek oraz cukier puder do smaku. Dokładnie mieszam.
W szklanym naczyniu układam warstwowo następujące składniki. Na dnie miski układam różyczki brokułu, posypuję serem feta pokrojonym w kostkę, układam cząstki pomidorów. Następnie przykrywam połową sosu czosnkowego, wykładam pokrojoną paprykę i osączoną kukurydzę. Po czym wykładam resztę sosu czosnkowego. Wierzch posypuję postudzonym prażonym słonecznikiem. Sałatkę wstawiam na pół godziny do lodówki do schłodzenia. Wegetariańskie ragu qqq
egzekutorka
Jelenia Góra Obserwuj

Zszywek: 247 · Obserwują ją: 417

Ostatnio dodane:

Beyoncé - All Night

Od kilku dni w odbiorniku tylko to ! <3 KOKTAJLE :) Składniki: 
300g cukru kryształu
125g margaryny
300g  mleka skondensowanego słodzonego ( puszka ma 525g)
160 g. ryżu preparowanego ( może być czekoladowy lub zwykły)

Wykonanie:
Z cukru robimy karmel, (cukier +woda- przepis na karmel można znaleźć na Internecie, ważne aby go nie przypalić). Kiedy karmel jest gotowy odstawiamy z ognia. Do karmelu dodajemy rozpuszczoną margarynę i mleko skondensowane. (Jeśli będzie zbyt gęste można troszkę przygrzać). Do masy dodajemy ryż preparowany, całość mieszamy. Formujemy kulki i wkładamy do papierowych foremek na muffinki. Odstawiamy w chłodne miejsce i czekamy aż szyszki zastygną.
Smacznego ! :D jak dla mnie bomba
Selevien
Obserwuj

Zszywek: 59 · Obserwują ją: 559

Ostatnio dodane:

Dzień 66.

Waga: 56,4 kg

Dzisiejszy dzień jest koszmarny. Dostałam bardzo "ciężkiej", obfitej miesiączki, a do tego grypa rozłożyła mnie na łopatki. Wszech i wobec - jestem dziś martwa. Jednak dzięki wolnemu dniu, który spędziłam w domu, miałam okazję zjeść placuszki (1 banan, 1 jajko, 50g płatków owsianych) i rybę w sosie chrzanowo-koperkowym, do której przepis zaczerpnięty był z "Doradcy Smaku". Dziś sporo jedzonka ;) jednak od teraz nie jem nic więcej, by mogło wszystko się spokojnie przetrawić. Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, humory są bardzo dobre. Powodzonka Kochane Zszywkowiczki, do jutra ;) Dzień 65. Waga wreszcie ruszyła, no ile można było ;D Dawno nie wrzucałam zszywki bo zabiegana jestem między uczelnią, pracą i domem. Nawet nie mam czasu się zregenerować i odpocząć (chwyta mnie grypa :( ). Obecna waga - 56,8 kg. :) Czyli 14,1 kg za mną. Z niecierpliwością czekam na dalszą utratę wagi. Aaaaa! Na szczęście upierdliwy i całodobowy głód ustąpił :) było to spowodowane dietą - organizm zatrzymał proces utraty wagi bo przechodził kolejny etap zmiany przemiany materii i takich tam milionów innych rzeczy. Jednym zdaniem - przekształcał wszystko pod kątem nowego trybu żywieniowego i wagi. Jednak głód został poskromiony. :) Trzymam kciuki za Was, życzę Wam powodzonka i dużo uśmiechu! :) do jutra! Dzień 59. Dzisiejszy dzień jest pod znakiem zmęczenia efektem plateau, bólem brzucha rano - po kanapkach z pomidorem i cebulą, później po serku wiejskim. Do tego mam gorszy humor, wszystko mnie delikatnie mówiąc wkurza i irytuje. Jednak do okresu pozostało 8. dni i teoretycznie mam prawo być marudna, zgorzkniała i paskudna. Ponownie wszystko mam w dupie. Dziki głód ustępuje, jednak wagę kopnęłabym w dupę by łaskawie się ruszyła. No nic. Takim oto mało pozytywnym akcentem z mojej strony - żegnam się z Wami i mam nadzieję, że Wasze starania są bardziej owocne, a humory bardzo dobre. Trzymajcie się ciepluto i do jutra. Dzień 58. Głodzilllli ciąg dalszy :) Odkryłam parę smutnych faktów.. 1. nie mogę spać przy odkręconym kaloryferze (chociaż uwielbiam się zagnieździć w ciepełku kiedy idę spać) i.. 2. nie mogę jeść cebuli. A tak cholernie ostatnio kocham kanapki z pomidorkiem i cebulką! Dosłownie pochłaniam je jak dzika. Później cierpię - boli i wzdyma brzuch, odbija się cebulą i lekko mdli. Niech to szlag. Dziś udało mi się kupić te cholerne jeżyny! Wreszcie! Ile można polować na nie?! ;D 
Jadłyście pomelo albo jakieś inne dzikie owoce typu - melon? Jak smakują? Chciałabym poznać nowe smaki, ale z moją wybrednością skończy się na tym że sam zapach mnie otrzepie i wyrzucę - stąd muszę mieć jakąkolwiek informacje dotyczącą owocka (realną, nie "marketingową") by się psychicznie przygotować :D 
Jutro fryzjer -> robienie odrostów + urodzinki babci :) Zero pracy, zero uczelni. Będę miała czas poćwiczyć, a przynajmniej pretekst :) jak już wcześniej pisałam, zaniedbałam ćwiczenia i jestem zła. Ale zapał do zmian zerowy więc w tym miejscu temat urywam.
Pozdrawiam Was kochane Zszywkowiczki - wiecznie głodna i zła Głodzilllaaaa...!


Ps. Przeraziłyście mnie opowieściami o okresowych jeszcze większych napadach głodu. Nic - tylko modlić się by obecny stan minął i nie wrócił :)

Ps.2. Jestem w szoku mojej pozytywnej energii po 12 godzinach pracy - teraz to zauważyłam. A niech sobie będzie :) lepsze to od marudzenia.
HomeMania
Cały świat Obserwuj

Zszywek: 556 · Obserwują ją: 81

Ostatnio dodane:

... ;)) ... Cudna łazienka <3
iwona1307
Norwegia Obserwuj

Zszywek: 1646 · Obserwują ją: 7068

Ostatnio dodane:

oczy> KANZASHI
Jak zrobić motylka ......... makijaż oczu