HeRmess
Oddech zrównuję gdy wiem, że nie ma pośpiechu. Przybywam z innej myśli i jeszcze sobie polatam. Na skrajnościach płcią wyrytych. Skrzydłami zawału macicy. Wszechtłumiącym krzykiem ciszy
| Moje tablice obserwuje 0 osób | Znajdź mnie | Ostatnio dodane zszywki |
|---|---|---|
| Obserwuj | Brak jeszcze zszywek. |