JuMalikPea

JuMalikPea
Moje tablice obserwuje 33 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
... Mój kolejny zaprojektowany i wykonany własnoręcznie kapelusz – bądź też filcowa czapka – jest to kolejna alternatywa dla dylematu „elegancki kapelusz, czy wygodna czapka/beret/kaszkiet” (co nie znaczy, że kapelusze są nie wygodne- są wygodne, ale wymagające stroju dostosowanego „dosłownie” pod nie ; - ) ). 
Czarne filcowe nakrycie głowy, z woalką , ręcznie przeze mnie wykonaną – czarny sztywny tiul obustronnie nakrapiany czarnymi filcowymi kropeczkami. Zrobiłam na przekór tradycji  oraz wszelkim przyjmowanym dotychczas standardom – woalkę, która zwykle zdobi  twarz, wywinęłam „do góry” –  nie tracąc swego magicznego uroku, króluje u czubka głowy , my zaś nie tracimy niczego z oczu : - )
Ten fason świetnie sprawdzi się szczególnie w weekend – piątkowe spotkanie z przyjaciółmi, sobotnie wieczorne wyjście, bądź niedzielny spacer. Pozdrawiam! Mój kolejny zaprojektowany i wykonany własnoręcznie kapelusz – bądź też filcowa czapka – jest to kolejna alternatywa dla dylematu „elegancki kapelusz, czy wygodna czapka/beret/kaszkiet” (co nie znaczy, że kapelusze są nie wygodne- są wygodne, ale wymagające stroju dostosowanego „dosłownie” pod nie ; - ) ). 
Czarne filcowe nakrycie głowy, z woalką , ręcznie przeze mnie wykonaną – czarny sztywny tiul obustronnie nakrapiany czarnymi filcowymi kropeczkami. Zrobiłam na przekór tradycji  oraz wszelkim przyjmowanym dotychczas standardom – woalkę, która zwykle zdobi  twarz, wywinęłam „do góry” –  nie tracąc swego magicznego uroku, króluje u czubka głowy , my zaś nie tracimy niczego z oczu : - )
Ten fason świetnie sprawdzi się szczególnie w weekend – piątkowe spotkanie z przyjaciółmi, sobotnie wieczorne wyjście, bądź niedzielny spacer. Pozdrawiam! Mój kolejny zaprojektowany i wykonany własnoręcznie kapelusz – bądź też filcowa czapka – jest to kolejna alternatywa dla dylematu „elegancki kapelusz, czy wygodna czapka/beret/kaszkiet” (co nie znaczy, że kapelusze są nie wygodne- są wygodne, ale wymagające stroju dostosowanego „dosłownie” pod nie ; - ) ). 
Czarne filcowe nakrycie głowy, z woalką , ręcznie przeze mnie wykonaną – czarny sztywny tiul obustronnie nakrapiany czarnymi filcowymi kropeczkami. Zrobiłam na przekór tradycji  oraz wszelkim przyjmowanym dotychczas standardom – woalkę, która zwykle zdobi  twarz, wywinęłam „do góry” –  nie tracąc swego magicznego uroku, króluje u czubka głowy , my zaś nie tracimy niczego z oczu : - )
Ten fason świetnie sprawdzi się szczególnie w weekend – piątkowe spotkanie z przyjaciółmi, sobotnie wieczorne wyjście, bądź niedzielny spacer. Pozdrawiam! Mój kolejny zaprojektowany i wykonany własnoręcznie kapelusz – bądź też filcowa czapka – jest to kolejna alternatywa dla dylematu „elegancki kapelusz, czy wygodna czapka/beret/kaszkiet” (co nie znaczy, że kapelusze są nie wygodne- są wygodne, ale wymagające stroju dostosowanego „dosłownie” pod nie ; - ) ). 
Czarne filcowe nakrycie głowy, z woalką , ręcznie przeze mnie wykonaną – czarny sztywny tiul obustronnie nakrapiany czarnymi filcowymi kropeczkami. Zrobiłam na przekór tradycji  oraz wszelkim przyjmowanym dotychczas standardom – woalkę, która zwykle zdobi  twarz, wywinęłam „do góry” –  nie tracąc swego magicznego uroku, króluje u czubka głowy , my zaś nie tracimy niczego z oczu : - )
Ten fason świetnie sprawdzi się szczególnie w weekend – piątkowe spotkanie z przyjaciółmi, sobotnie wieczorne wyjście, bądź niedzielny spacer. Pozdrawiam!