MARY135

MARY135
Moje tablice obserwuje 31 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
Miałaś tak kiedyś że nie mogłaś skupić się na nauczeniu do sprawdzianu przez to że byłaś tak bardzo zdenerwowana i tak bardzo smutna?
Miałaś tak kiedyś że nie mogłaś odrobić lekcji bo przez łzy w oczach nic nie widziałaś?
Miałaś tak, że o godzinie 1 w nocy, gdy już uporałaś się z nauką i mogłaś iść spać, gdy leżałaś w łóżku nie zasypiałaś ponieważ nie mogłaś się uspokoić, bo nadal płakałaś? Czasami przez to że nie czułaś że osoba z którą jesteś Cię kocha?
Miałaś tak kiedyś że gryzłaś swoją rękę aby nie zacząć krzyczeć? Aby nikt Cię nie usłyszał? Aby nie zobaczył jak bardzo cierpisz?
Miałaś tak, że gdy w końcu zasnęłaś budziłaś się o 3:00 - 4:00 w nocy i znowu zaczęłaś płakać? I nie mogłaś zasnąć do 6:00 rano?
Potem jednak spałaś jeszcze przez godzinę ale budziłaś się przed zadzwonieniem budzika o 7:00 rano i patrzyłaś jak mijają sekundy? I uświadamiałaś sobie pewne rzeczy? Twoja na zawsze... Śpię w dzień, Budzę się w nocy Wolności sen omamił mnie ❄ Nie ucieknę od burz na serca dnie ❄ Ta klątwa ofiar chce ❄ Błagam cię już nie mów nic ❄ Już nie ❄ Tu w okół strach ❄ Tu śmierć we łzach ❄ - Co się stało?
- Nic.
- To czemu płaczesz?
- Poszłam do szatni, spotkałam się z nim. Rozmawialiśmy. Był taki obojętny. Powiedział mi że nie jest gotowy na związek. Mówił że lepiej będzie jak zostaniemy przyjaciółmi, że wtedy będzie mógł poukładać to co ma do poukładania, że to będzie też lepiej dla mnie bo będzie mi mówił wiecej.
- I?
- Byłam zaskoczona. Nigdy nawet nie przypuszczałam że on nawet poruszy ten temat. Pytał się o moje zdanie. Ale ja na prawdę nie wiedziałam co powiedzieć. Byłam zdenerwowana. Wiedziałam że to koniec. Czułam jak łzy napływają mi do oczu. Nie chciałam aby to zobaczył więc zamknęłam je. Podszedł do mnie bliżej i przytulił. Powiedział -"przepraszam".
- Tylko tyle?
- Nie, po chwili powiedział -"Po prostu będzie lepiej jeśli zostaniemy przyjaciółmi". Gdy to usłyszałam bez namysłu wyszeptałam -"W takim razie od dziś jesteśmy przyjaciółmi". Odwróciłam się, nie mogłam już powstrzymać łez, poszłam wzdłuż szatni, ubrałam się i wróciłam do domu.
Wycierając łzy w oczach moja przyjaciółka powiedziała -"A on? Co zrobił?"
- Niewiem.
- Nie poszedł za tobą?
- Nie.
Po chwili milczenia i patrzenia się pustym wzrokiem przed siebie powiedziała:
- Powinnaś zerwać z nim kontakt.
- Nie mogę tego zrobić.
- Mniej będziesz cierpieć jeśli zerwiesz z nim kontakt i zapomnisz o nim.
- Wiem.
- Więc czemu tego nie zrobisz?
- Z dwóch powodów.
- Jakich?
- Obiecałam mu, że nigdy nie zerwę z nim kontaktu.
- A jaki jest ten drugi powód?
Łza spłyneła mi po policzku -"Kocham go"

0

4

...

0

0

64

251

,,,

Oliwia0649
Oliwia0649 Zgadza się wszystko oprócz 4
justynaxdd
justynaxdd U mnie tylko 7 sie sprawdza
dieta_ksiezniczki
dieta_ksiezniczki 7 rzeczy o mnie...

2

1

...

adatje
adatje dokładnie
WolFie_13

3

9

`♥.

crazymm
crazymm może rozumie ale nic to dla niego nie znaczy..?
konto-usunięte
konto-usunięte kiedy mu powiesz.
SlodkaWisnia
SlodkaWisnia takimi komentarzami raczej nie poprawicie jej humoru. Zamiast rozpisywać uwagi lub normalne komen...

0

11

...

1

15

#04 ♪

Asantte
Asantte Kocham! ❤