MarcelinaTymejczyk
Słuchaj, Ty.
Kiedyś przyjdę pod twoje drzwi
ze szminką na ustach.
malinową jak chruśniak
i jak uniesienia.
i będzie to znak do beszczeszczenia
kocham ten wiersz
| Moje tablice obserwuje 13 osób | Znajdź mnie | Ostatnio dodane zszywki |
|---|---|---|
| Obserwuj |
|