Nikita32

Nikita32
Moje tablice obserwuje 4 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 dfggg
Moje smaki z dzieciństwa:), uwielbiałam zajadać się mleczkiem w tubce w czasie szkolnych wycieczek:), brak kontroli rodzicielskiej;p można było sobie pofolgować. 
Pamiętam też, że w sklepiku szkolnym była tzw. woda w woreczku, kojarzycie? Szczerze mówiąc była paskudna, ale, że Mama mówiła "nie pij", "nie zdrowe" to piłam na przekór;). 
Mnóstwo było takich rzeczy, które wspominam baaardzo miło i mam do nich ogromny sentyment. 

Ciepłe lody, maczki, iryski, przysmak...
Albo ciasto Babci. Nie było dnia, żeby na werandzie nie stał placek z jabłkami. Zawsze pieczony w ten sam sposób, zawsze tak samo dobry:). Smakiem dzieciństwa są także  popularne czeskie ciastka (bez pieczenia) "Pszczele ule". Z nimi kojarzą mi się Święta Bożego Narodzenia i Sylwester. Występują w wielu wersjach (mi najbardziej smakują kakaowe z nadzieniem adwokatowym :) ) Do zrobienia tych ciasteczek potrzebna jest specjalna foremka - teraz bez problemu można je dostać w Polsce 

SKŁADNIKI NA CIASTO:
320g biszkoptów
240g cukru pudru
120g masła w temp. pokojowej
6 łyżek mleka
2 łyżki gorzkiego kakao

SPOSÓB WYKONANIA:
Biszkopty rozdrobnić w malakserze, dodać cukier, masło, mleko i kakao. Całość ugnieść w jednolite ciasto.

SKŁADNIKI NA NADZIENIE:
120g masła w temp. pokojowej
100g cukru pudru
 2 żółtka
4 łyżki spirytusu

andruty lub małe biszkopty na podstawę ula

SPOSÓB WYKONANIA:
Żółtka, spirytus, cukier i masło utrzeć na gęstą masę

Aby ciasto z łatwością odklejało się od foremki posypujemy ją odrobiną cukru pudru. Dokładnie wypełniamy foremkę ciastem i robimy w środku otwór na nadzienie. Przekładamy masę jajeczno-spirytusową do wnętrza ciasteczka. Kieliszkiem wycinamy w andrucie okrągłe wafelki na spód ciasteczka

Komuś także skradły serce? :) *.* Ciasto „shrek” – bez pieczenia ...