Rebeka_Cassatello

Marzycielka. Uparcie dążąca do realizacji postawionych sobie celów. Miłośniczka twórczości Harlana Cobena. Obecnie, początkująca pisarka tworząca pod pseudonimem.
Rebeka_Cassatello
Moje tablice obserwuje 22 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Lublin
- Proszę, proszę kogo moje piękne oczy widzą? Czyż to nie nasza mała zwiastunka śmierci?-
- Też się cieszę, że Cię widzę Jacobie. Dobrze spałeś?- Ester siedziała w bujanym fotelu popijając aromatyczną kawę i z zadowoleniem przeglądając stos dokumentów.
- Nie narzekam. Jeśli chcesz możesz do mnie dołączyć dziś wieczorem. Wybiję ci te głupoty z głowy i na pewno będziesz chodziła mniej nadąsana.
Ester uśmiechnęła się pod nosem, ale nie zareagowała na zaczepkę Jacoba tak jakby się tego spodziewał...
zaprzysiezonamafii.blogspot.nl zaprzysiezonamafii.blogspot.nl
Zawsze marzyłam, że tu przyjadę, wiesz? Wyobrażałam sobie siebie spacerującą tymi brukowanymi uliczkami bądź popijającą najlepszą kawę gdzieś w zaciszu tych wiekowych klubów z duszą, słuchając jazzu. Jak widać marzenia się spełniają – Ester uśmiech nie schodził z ust. Podążała wzdłuż głównej ulicy dzielnicy francuskiej i z zapartym tchem chłonęła urok Nowego Orleanu... -Słucham?- Nataniel podniósł głowę znad sterty papierów walających się po masywnym dębowym biurku i spojrzał na osobę stojącą w drzwiach jego gabinetu. Ester powoli dochodziła do siebie, przybrała na wadze i wyglądała w miarę normalnie. Nataniel przyzwyczaił się już do jej oszpeconego bliznami ciała, lecz za każdym razem, gdy ją widział czół fizyczny ból...
zaprzysiezonamafii.blogspot.nl zaprzysiezonamafii.blogspot.nl
Nataniel powoli zaczynał żałować swojej decyzji. Dlaczego właściwie tak bardzo pragnął aby przeżyła? Powinien pozwolić jej odejść, gdy lekarze zalecili odłączenie od aparatury podtrzymującej życie. Wiedział iż prędzej czy później zapłaci za swój egoizm. Czuł wszechogarniającą go pustkę... ....Don Diego nie spodziewał się, iż Nataniel wykona pierwszy ruch. Całkowicie zaskoczyła go również liczba zwolenników jego wydziedziczonego syna. Nie była to wyrównana walka, większość starej gwardii poddała się bez konieczności użycia siły, wychodząc z założenia iż liczą się tylko interesy, nie ważne z kim prowadzone...
zaprzysiezonamafii.blogspot.nl