gooolaa

gooolaa
Moje tablice obserwuje 0 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
Brak jeszcze zszywek.
Marysia99
Bochnia Obserwuj

Zszywek: 10556 · Obserwują ją: 48274

Ostatnio dodane:

*** Kto oglądał? Kto poleca? Kto jest rozczarowany ? Minimalizm :) ...
Agatek18
Obserwuj

Zszywek: 140 · Obserwują ją: 3419

Ostatnio dodane:

### Świetny pomysł! Co Wam wyszło? :) #kochamludziktórymsięnienudzi Deser czekoladowy bez pieczenia
majkazuza
... Obserwuj

Zszywek: 6356 · Obserwują ją: 4490

Ostatnio dodane:

Kwiecień 1943 roku. Debora Singer wyskakuje z wagonu transportującego krakowskich Żydów. Podczas próby ucieczki boleśnie skręca w kostce nogę i nie jest w stanie uciekać. Przekonana, że nie ocali życia, siada w sosnowym zagajniku, czekając na śmierć. Słyszy odgłosy obławy. Nagle nadjeżdża wojskowy motocykl. Do przestraszonej dziewczyny zbliża się esesman. Debora jest Żydówką, czyli – jest winna. Przed nią staje hauptsturmführer Bruno Kramer. W tym miejscu ta historia mogłaby się właściwie skończyć. To jednak dopiero jej początek...

Pełna niespodziewanych zwrotów akcji, barwnych postaci, osadzona w realiach II wojny światowej, powieść, w której nic nie jest proste, ale wszystko staje się możliwe, gdy w grę wchodzą uczucia.

Esesman i Żydówka to coś więcej niż romans. To świadectwo człowieczeństwa w obliczu okrucieństw wojny. Momentami szokująca, bardzo wzruszająca i niebanalna opowieść o wojennych rozbitkach. O nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Kat i ofiara. Czy takie uczucie mogło wydarzyć się naprawdę? Wojna się skończyła. Koszmar dopiero się zaczął.

Kwiecień 1919 roku. Minęło sześć miesięcy od podpisania rozejmu, który położył kres Wielkiej Wojnie. Ci, którym udało się przeżyć, będą teraz musieli stanąć do zupełnie nowej walki.
Zaledwie dwudziestotrzyletni były żołnierz, Riley Purefoy, oraz jego świeżo poślubiona żona, Nadine Waverney, mają przed sobą całe życie, ale rany odniesione przez Rileya podczas wojny zrodziły między obojgiem dziwne napięcie, a pozostałe po nich blizny mogą zniszczyć ich małżeństwo, zanim jeszcze na dobre się ono zaczęło.
Peter i Julia Locke też będą musieli zmierzyć się ze swymi demonami. Dręczony przerażającymi wspomnieniami wojennych potworności, Peter zamienia się w odludka, który szuka zapomnienia w alkoholu. Julia próbuje złagodzić nieco jego cierpienie. Jednak ich wspólna przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Losy obu par, które zetknęła ze sobą wojna, nadal pozostają splecione. Dręczeni przez poczucie straty i wyrzuty sumienia, nawiedzani przez mroczne wspomnienia, wszyscy czworo muszą sobie radzić ze zwątpieniem, wściekłością i bólem, próbując jednocześnie znaleźć odpowiedź na pytanie, czy miłość jest na tyle potężna, by pozwolić im uwolnić się od przeszłości?
„Wciąż czekam” to poruszająca, liryczna opowieść o niespokojnych czasach tuż po zakończeniu wojny – czasach ryzykownych początków, niepokojących prawd i przebłysków nadziei. Chiny zostają zaatakowane przez Japonię. Dla każdej rodziny w tym ogromnym kraju Japończycy są teraz wrogiem, a czas wojny jest czasem kataklizmu bez precedensu. Chińczycy przechodzą drogę od posłuszeństwa i poddania się własnemu losowi do potajemnej, partyzanckiej walki z okupantem, w której udział biorą całe rodziny. Bohaterem zbiorowym tej historii jest rodzina wieśniaków: mąż i żona, ich trzech synów, dwie córki i dalsi krewni. Pytanie, jakie stawia autorka książki, to czy możliwe jest zachowanie człowieczeństwa i moralnej wyższości nad wrogiem, jeśli postępuje się tak samo jak on. Pytanie to nie zostaje rozstrzygnięte, jednak Buck sygnalizuje, że tym, co pozwoli ludziom pozostać ludźmi, jest miłość. Miłość erotyczna ludzi młodych, miłość ludzi starych, będąca przywiązaniem i pełnym poznaniem drugiej osoby, miłość do kraju czy miłość do skrawka ziemi, który należał do rodziny od wielu pokoleń. Miłość we wszelkich swych przejawach. Pani Wu przez dwadzieścia dwa lata była przykładną żoną i matką w domu zamożnego posiadacza ziemskiego. Nienagannie wypełniała wszystkie obowiązki, nigdy nie zapominając o skomplikowanych obyczajach i hierarchii regulującej każdy aspekt życia w arystokratycznym pałacu. W dniu swoich czterdziestych urodzin postanawia odsunąć się stopniowo od domowych obowiązków, by wejść na nową drogę: drogę starości i śmierci. Ten nowy tryb życia nieoczekiwanie staje się dla Pani Wu wyzwoleniem. Otwiera się przed nią nowy świat - świat miłości...
pocztaalicja31
Obserwuj

Zszywek: 1268 · Obserwują ją: 593

Ostatnio dodane:

Na dobry początek dnia :) *** ... PRZEPYSZNY SERNIK "STRACIATELLA" BEZ PIECZENIA 


Składniki na tortownicę o średnicy (21-22 cm) lub kwadratową blaszkę o boku 20 cm:

na kruchy spód:

150 g czekoladowych herbatników

90 g masła

30 g mlecznej lub gorzkiej czekolady (2 paski)

na sernik:

500 g twarogu sernikowego w wiaderku (zimnego)

1 szklanka schłodzonej śmietanki kremówki 30%

1 szklanka jogurtu greckiego

1 niepełna szklanka cukru pudru

2 płaskie łyżki żelatyny

100 ml wrzątku

pozostała część czekolady -70g (lub więcej :)

Uwaga: Można podwoić składniki i zrobić sernik na dużą blachę (25 na 32 cm) :). Jeżeli lubicie delikatnniejsze w smaku serniki, zamiast jogurtu dodajacie jeszcze jedną szklankę śmietanki kremówki. Podana ilość czekolady (70g) jest minimalna- można dodać jej nawet dwa razy więcej :) 
Herbatniki umieścić w woreczku i rozdrobnić je wałkiem.

W rondelku umieścić masło, dodać czekoladę i roztopić całość na podgrzewając na małym ogniu. Wlać do pokruszonych herbatników ,dokładnie wymieszać i przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Ubić używając np. szklanki. Umieścić w chłodnym miejscu na około 15 minut.

Rozpuścić żelatynę we wrzątku. (Jeśli masz z tym problem zerknij tutaj).

Przygotować masę sernikową. Śmietankę ubić w niedużym naczyniu. W osobnej misce umieścić twaróg, jogurt i cukier puder- zmiksować do połączenia, dodać śmietankę i jeszcze chwilę ubijać. Czekoladę zetrzeć na tarce lub drobno posiekać, dodać do masy i zmiksować. Na koniec wlać jeszcze lekko ciepłą żelatynę i dokładnie zmiksować całość-szybko i energicznie. Przelać na czekoladowy spód, wyrównać, wstawić do lodówki na około 2 godziny i można podawać :)

Rada: Sernik najlepiej schładzać i przechowywać w szczelnym pojemniku na ciasto w lodówce.