karolinaa097

karolinaa097
Moje tablice obserwuje 8 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Stary Dzików
Ciasto naleśnikowe z tego przepisu jest jednym z najlepszych przepisów na delikatne, cienkie i na brzegach chrupiące naleśniki. Może być bazą pod słone jak i słodkie naleśniki (do wersji na słodko trzeba dodać odrobinę cukru). Najlepiej jeśli ciasto poleży 2 godziny w lodówce wtedy ma lepszy smak i konsystencję. Nie dodajemy w tej wersji żadnych spulchniaczy lub wody gazowej. Ciasto naleśnikowe powinno być w konsystencji bardziej gęste od mleka i nie mieć grudek. Konieczne jest przesiane mąki i szybkie mieszanie wszystkich składników, możesz do tego użyć miksera. Najlepiej jeśli do ciasta dodasz masło zamiast margaryny wtedy ma zupełnie inny smak o wiele lepszy. Przed smażeniem każdego naleśnika przecieraj patelnię wacikiem nawilżonym olejem i koniecznie dobrze ją rozgrzej. Najlepsze naleśniki wychodzą kiedy patelnia jest już dobrze nagrzana. Po usmażeniu nie trzymaj naleśników bez przykrycia ponieważ zaczynają wysychać a końce będą twarde. Możesz je zamrozić owijając szczelnie folią. Proporcje mąki i mleka są idealne. CIASTO NALEŚNIKOWE ILOŚĆ: ok. 15 naleśników 1 3/4 szklanki mąki tortowej 2 szklanki mleka 3 jajka 60 g masła lub margaryny, roztopionej szczypta soli Mąkę przesiewamy do miseczki. Dodajemy mleko, jajka, sól i szybko mieszamy. Na koniec wlewamy roztopione masło i ponownie mieszamy. Ciasto naleśnikowe będzie lepsze jeśli poleży 2 godziny w lodówce. Patelnie dobrze rozgrzewamy i wacikiem nasączonym tłuszczem lekko ją przecieramy przed smażeniem każdego naleśnika. Smażymy wylewając niepełną chochlę ciasta szybko nią przechylając, aby ciasto się równomiernie rozprowadziło. Smażymy z obu stron do zarumienienia. Przepis na ciasto 1/2 szklanki mąki kukurydzianej 1/2 szklanki mąki tortowej 1 łyżka ostrej musztardy 1 jajko szczypta soli łyżeczka cukru łyżeczka proszku do pieczenia 1/2 szklanki mleka : P Polecam! Dosłownie nie mogę przestać się głaskać po skórze :) Próbował ktoś? Dzień 5. Dzisiaj jadłam małe porcje, jak na razie jestem z siebie dumna ;) Wiadomo, że zjadłam parę słodkości, ale nie w nadmiarze :) Moja lista produktów się tworzy. Dekalog jest jak najbardziej spoko :) Motywuje :) Nie chcę się rozpisywać, wybaczcie, jestem zmęczona. Trzymajcie się! <3