laaaaa

laaaaa
Moje tablice obserwuje 0 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Występ, Bydgoszcz, Poland
3. Owies

Produkty z maki owsianej są bardzo sycące. To zasługa błonnika i specjalnych węglowodanów złożonych, wolno trawionych w organizmie. Dzięki nim poziom cukru we krwi nie podnosi sie zbyt gwałtownie i uczucie sytości utrzymuje się długo. Owies jest ponadto bogatym źródłem żelaza oraz magnezu – kluczowych dla szybkiego metabolizmu.

Chcąc utrzymać linię, warto na śniadanie zamiast kanapek jeść płatki owsiane. Wybieraj płatki do gotowania, bo te błyskawiczne mają znacznie mniej błonnika. Możesz je nie tylko jeść na śniadanie, ale też wykorzystać do panierowania i zagęszczania potraw oraz robienia zdrowych słodyczy z rodzynkami i migdałami. Warto chrupać przekąski owsiane, np. gotowe herbatniki, zamiast "śmieciowych" przekąsek w pracy.
anioleeek26
Swarzędz, Polska Obserwuj

Zszywek: 761 · Obserwują ją: 7816

Ostatnio dodane:

praktycznie i elegancko ciasteczkowy potwór paczka świąteczna Minonki- słodycze
xquadrat
Obserwuj

Zszywek: 380 · Obserwują ją: 98

Ostatnio dodane:

... MARION mgiełka termo-ochronna Moja walka o piękną cerę! :) Do niedawna traktowałam kwestię toników bardzo lekko, jakoś nie przemawiała do mnie teoria że przejechanie mokrym płatkiem po buzi jest tak strasznie ważne.. Okazuje się, że jest i teraz przy poważnej i przemyślanej mam nadzieję strategii walki o ładną buzię mam zamiar konsekwentnie tonikować twarz po każdym myciu :) Nigdy nie byłam ekspertem w tych sprawach więc pomogła siostra. Ten tonik jest śmiesznie tani- w promocji nawet 3,50... I śmiesznie dobry :P Nie znam się za bardzo na składach, za to siostra biotechnolog mówi, że jest super- krótki, bez alkoholu, za to z dobrymi dla skóry składnikami- w tym kwas salicylowy bardzo pomocny na problemy trądzikowe. Dlatego też trafił na półeczkę kuracji- nie potrzebuję dodatkowo suszyć alkoholowymi tonikami i tak męczonej retinoidem skóry, a że myję buzię żelem nie potrzebuję dodatkowego czyszczenia micelami. Moja walka o piękną cerę! :) Ostatni z niewielu elementów na mojej kuracjowej półce :) Nie mogę zrozumieć jak można nie myć twarzy żelem- a wiem, że są tacy co właśnie tak robią, a ich demakijaż opiera się na zmywaniu twarzy milionem wacików z płynem micelarnym... Obecnie miceli nie używam, a jak używałam to był to i tak tylko kolejny krok po zmyciu twarzy żelem i wodą. Dłuugo szukałam żelu dla siebie- po myciu buzia ściąga mi się na wiór, nie ważne czym bym ją umyła.. Ale dobrym rozwiązaniem okazały się produkty Babydream- nie tylko zresztą w tej kwestii, używam wielu ich kosmetyków do ciała i wszystkie są dla mnie świetne. Ten żel zakupiłam jako dobrą opcję dla biednych buź męczonych retinoidami- jest delikatny, ma świetny skład, żadnych niepotrzebnych chemii, barwników, zapachów itp. Za to dobrze myje i nie naraża skóry na dodatkowe sensacje. Używam go do twarzy i całego ciała, czasem nawet do włosów, choć do tego wolę jednak osobny szampon też z tej firmy. Butla jest duża i ma wygodny dozownik- a to kolejny plus :)
vMonia
Obserwuj

Zszywek: 562 · Obserwują ją: 470

Ostatnio dodane:

/// @clothesnorm ... xxx
kaaama
Łódź Obserwuj

Zszywek: 36 · Obserwują ją: 30

Ostatnio dodane:

Matthew Koma - Kisses Back James Arthur - Let Me Love the Lonely ft. MaRina 360 g cukierków Werther's Original
500 g mleka zagęszczonego niesłodzonego
320 ml wody
270 ml (czyli około 215 g) spirytusu 95%

Cukierki wrzucamy do garnka i zalewamy wodą. Stawiamy na kuchence i bardzo lekko podgrzewamy. Nie chodzi o to żeby zagotować, po prostu w ciepłej wodzie cukierki się szybciej rozpuszczą. Stale mieszamy aż do rozpuszczenia cukierków. To bardzo mozolne zajęcie, może potrwać nawet z godzinę. Ale jeśli już będziemy mieli to za sobą to właściwie będzie koniec pracy. Po rozpuszczeniu cukierków czekamy aż masa nieco przestygnie, dolewamy mleko i spirytus i mieszamy przez chwilę. Przelewamy do butelek i zostawiamy na 2-3 dni żeby się smaki przegryzły. Po tym czasie likier jest gotowy do picia. Macie przepis na sprawdzoną polewę do toru/ciasta? Chciałabym żeby wyglądała ona tak jak na tym torcie, a wydaje mi się, że nie jest to rozpuszczona zwykła czekolada ;)