mirelia

mirelia
Moje tablice obserwuje 0 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
ciekawy stolik kawowy ... xxx "„Nie możesz użyć wałka do nakładania..." Więcej na blogu moojconcept .com ZAPRASZAM! Ty mały pulpecie
kokoshkablog
Zielona Góra Obserwuj

Zszywek: 3789 · Obserwują ją: 12680

Ostatnio dodane:

ocieplany kocyk minky :) ocieplany kocyk minky :) DIY krawiecki niezbędnik Wyprawka dla dziecko - co kupić, żeby nie przegiąć w żadną stronę :)
zjarana00
Obserwuj

Zszywek: 43 · Obserwują ją: 547

Ostatnio dodane:

Nie zapomnijcie o swoich noworocznych postanowieniach!  zmierzajcie ku celowi :D przerwa weekendowa... ale w sumie  należy się kilka dni odpoczynku :D jutro znowu pompujemy ciałko :D kiedyś  i teraz :3  niby taka gruba nie byłam ale bez ćwiczeń całkiem inaczej wyglądałam  :o  płaski tyłek, oponka... teraz przynajmniej nie ma co się wstydzić na basen jechać :D ♡ hahaahaha xd
zoom
SZCZECIN Obserwuj

Zszywek: 2215 · Obserwują ją: 27446

Ostatnio dodane:

Arizona herbata zielona z miodem domowa.

4l wody przegotowanej ostudzonej lub woda niegazowana 
8 saszetek herbaty zielonej lipton cytrynowej 
garść obranego imbiru w plastrach 
1 duża łyżka miodu rozpuszczonego w gorącej wodzie i dodajemy do wody z herbatą 
4/7 łyżek cukru trzcinowego rozpuszczamy w wrzątku i dodajemy do wody z herbatą. 
(cukier dodajemy więcej , mniej do smaku ile kto woli)


w słoju z kranikiem dodajemy zimną wodę (taki słój mieści 4l wody) i wrzucamy saszetki herbaty, zostawiamy do wieczora aby woda nasiąknęła herbatą (min 8 godz) wieczorem lub nawet na noc dodajemy imbir , miód i cukier . Mieszamy i zostawiamy w temp  pokojowej aby wszystko się przegryzło do rana. Smakujemy i dodajemy więcej cukru jak uważamy że nie jest tak słodka jak chcemy. Jeżeli nie czujemy imbiru to może tez dodać trochę więcej imbiru. I zostawiamy do popołudnia. Aby znów się przegryzło. Można cały słój wstawić do lodówki lub odcedzić i przelać do małych butelek i wstawić do lodówki. Herbata smakuje lepiej od kupnej. Co zrobić z mięsem drobiowym z rosołu ? Spaghetti bolognese lub naleśniki nadziewane mięsem z sosem bolognese.Nie czuć w ogóle różnicy między mięsem drobiowym gotowanym a mięsem mielonym wieprzowym w spaghetti bolognese.1:wersja zwykłe spaghetti z makaronem i sosem.  Obrane chłodne mięso z rosołu mielimy na mielone. Na patelnię dajemy trochę oleju i wrzucamy zmielone mięso i  smażymy tak długo aż mięso nie będzie glutem a będzie sypkie na patelni. Mięso bardzo wciąga sos więc aby nie było suche w zależności od ilości mięsa daję od 4 d o 6 paczek sos bolognese. Każdy sos osobno rozrabiam w wodzie według instrukcji , nie daję wszystkich paczek do trochę wody to nie będzie mięso w sosie a glut.Na koncie zmniejszam ogień aby sos trochę się podgotował. podaję normalnie z makaronem i parmezanem. 2:wersja z sosem i mięsem robimy tak samo jak do makaronu tylko zamiast makarony robimy naleśniki( naleśniki i sos można zaroić dzień wcześniej). Nadziewamy sos bolognese z mięsem naleśnik nie za dużo aby nie wylewało się z środka jak będziemy zwijać naleśnik. Wkładamy naleśniki do szklanej brytfanki polewamy resztką sosu z mięsem i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku tak długo aż ser się rozpuści nie dłużej.podajemy od razu. Chomik z dołu Ale jaja