misti102 skomentowała: czerwone sandałki z DeeZee
misti102 polubiła: Graffiti na budynku szkolny...
misti102 skomentowała: Przetrwaliśmy wszystko... K...
Przetrwaliście dopiero niewielką część, ale mam nadzieję, że tę najbardziej burzliwą :) Gdy patrzę na związki swoje i innych dookoła, to zauważam, że własnie pierwsze 7 -10 lat jest najbardziej burzliwe, a potem z roku na rok jest spokojniej, a miłość dalej dojrzewa, choć mogłoby się zdawać, że juz bardziej nie może :) Bo miłość jest w nas... i to ona sprawia, że świat dookoła się staje się piękny. Powodzenia, kochani :)
misti102 skomentowała: Cholesterol - czy naprawdę ...
i proszę nie promować owoców i owsianki w jednym posiłku, bo to woła o pomstę do nieba! takie danie raz na jakiś czas może zjeść zdrowa/młoda osoba, ale kto dziś jest zdrowy?? owoce zawsze spożywamy na czczo !!!! ponieważ tak szybko się trawią; na początku najlepiej nie mieszać różnych owoców lub zacząć od najbardziej wodnistych (np. najpierw arbuz, a na końcu banan); ktoś zje owsiankę z owocami i marudzi, że ma wzdęcia, pewnie, że będą wzdęcia, bo owsianka trawi się dłużej niże owoce, a owoce szybko zaczynają fermentować :P
misti102 skomentowała: Cholesterol - czy naprawdę ...
z tego co mi wiadomo, nie ma się czego bać, bo sam cholesterol jest absolutnie niezbędny do zycia, a jego podwyższony stan w organizme (np. powyżej 300), to tylko marker (wyznacznik), że dzieje się coś w ciele; zamiast bać się o cholesterol myślę, że na początku warto zrezygnować (lub mocno ograniczyć) smażone potrawy na rzecz gotowanych lub pieczonych; to smażenie tłuszczy takich jak oliwa, slonecznikowy czy rzepakowy robią spustoszenie; jesli juz spożywać oleje, to najbezpieczniej w surówkach;
misti102 skomentowała: Nawet z tym trądzikiem wygl...
misti102 skomentowała: Nawet z tym trądzikiem wygl...
misti102 skomentowała: Lucy (2014)
misti102 polubiła: Sukienka Ismena Lou to dosk...
misti102 skomentowała: frużelina truskawkowa
misti102 skomentowała: Śniadaniowe bułki z krzyżykiem
misti102 skomentowała: Smoothie z mango
miałam to ogromne szczęście trafić do Disneylandu jeszcze jako nastolatka, to było cudowne:))) uśmiechnięci ludzie, bajeczne kolory, zamki, kolejki, wszyscy byli tacy uśmiechnięci i szczęśliwi, no i te parady wieczorne, a na koniec fantastyczny pokaz fajerwerków!!! :))) byłam tam kilka razy w przeciągu 25 lat, nic jednak nie pobije wrażeń z pierwszych wizyt, teraz jeździemi tam z swoimi dziećmi, a teraz z dziećmi znajomych :)
misti102 skomentowała: The Sphinx, circa 1850, Giz...
misti102 skomentowała: Jak zmniejszyłam obwód uda ...
misti102 skomentowała: Kartka ślubna 3D biało krem...
misti102 skomentowała: Jak poradzić sobie z grubym...
