• O Zszywce
  • Popularne
    • Architektura
    • Mój świat
    • Cytaty
    • Ogród
    • DIY - Zrób to sam
    • Podróże i widoki
    • Design
    • Pozostałe
    • Dieta
    • Przyroda
    • Dzieci
    • Rozrywka
    • Eko
    • Rzeczy
    • Fitness i Sport
    • Selfie
    • Fotografia i Grafika
    • Sztuka
    • Gadżety
    • Tatuaże
    • Humor
    • Uroda
    • Książki
    • Vintage
    • Kuchnia
    • Wesele
    • Ludzie
    • Wystrój wnętrz
    • Moda damska
    • Zakupy
    • Moda męska
    • Zwierzęta
    • Motoryzacja
    • Święta i okazje
    • Video
  • Wszystkie
    • Architektura
    • Mój świat
    • Cytaty
    • Ogród
    • DIY - Zrób to sam
    • Podróże i widoki
    • Design
    • Pozostałe
    • Dieta
    • Przyroda
    • Dzieci
    • Rozrywka
    • Eko
    • Rzeczy
    • Fitness i Sport
    • Selfie
    • Fotografia i Grafika
    • Sztuka
    • Gadżety
    • Tatuaże
    • Humor
    • Uroda
    • Książki
    • Vintage
    • Kuchnia
    • Wesele
    • Ludzie
    • Wystrój wnętrz
    • Moda damska
    • Zakupy
    • Moda męska
    • Zwierzęta
    • Motoryzacja
    • Święta i okazje
    • Video
  • Społeczności
  • Tagi
  • Przycisk dodaj
  • Widget na stronę
  • Pliki cookies
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Pomoc
  • Kontakt
ZALOGUJ
ZAREJESTRUJ SIĘ

molek15

molek15
Moje tablice obserwuje 14 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Inowrocław
Przedstawię wam maseczkę z siemienia lnianego, którą sama robię. Siemię lniane to małe ususzone nasionka lnu (są też zmielone ale do tej maseczki nie są najlepsze). Siemię lniane możemy kupić w sklepie zielarskim lub aptece za ok 3/4 zł za opakowanie takie jak na zdjęciu. 
Więc do jakieś miseczki dodajemy 1 ŁYŻKĘ nasionek i 1 szklankę wody (zwykłej z kranu, jeżeli chcemy mieć jej więcej to dodajemy tyle więcej wody ile więcej ziarenek np. 2 łyżki ziarenek to i 2 szklanki wody). Mastępnie na średnim oogniu gotujemy ziarenka, powinno się gotować przez 15 min ale patrzcie na konsysencję, maska musi być płynna i ciągnąca się, ani nie gęsta ani nie rzadka aby można było ją przecedzić przez sitko. Po przecedzeniu jej do innej miseczki ziarenka, które zostały możemy wyrzucić lub położyć je na twarz (działają kojąco w zimę, likwidują zaczerwienienia powsałe od mrozu, wygładza, kładziemy od razu bo maź z ziarenkami zastyga i później nie będzie można jej nałożyć). 
Maź, która zosała przecedzona już jest gotowa do nałożenia na włosy ale możemy dodać (ja dodaję): 1 ŁYŻKĘ miodu (UWAGA! pamiętajcie że miód delikatnie rozjaćnia każdy kolor włosów), 1 ŁYŻKĘ oliwy z oliwek, 2 ŁYŻECZKI olejku rycynowego, 1 żółtko, 1,5 ŁYŻECZKI octu jabłkowego, 1 ŁYŻKĘ nafty kosmetycznej i 1/6 (jedną szóstą) drożdży. Wszystko mieszamy. 
Czy nakładacie samą maź czy z tymi dodatkowymi składnikami nakładacie na umyte wilgotne włosy, gdy już jest dokładnie rozprowadzona i szczególnie wmasowana w skórę głowy zakładacie folię i ręcznik (robicie tzw kompres aby lepiej się wchłoneła) i ostrzegam! będzie wam spływała po szyi i skroni dlatego najlepiej powkładać chusteczki bądź ręczniki kuchenne. Trzymamy ją 30-45min. Następnie dokładnie zmywamy i jeszcze raz myjemy szamponem. Ja nie używam odrzywki do włosów, ona powoduje że szybciej nam się przetłuszczają a maska ma powodować szybszy wzrost, nawilżenie i dłuższe przytrzymanie świeżości włosów. 
Za 1 razem nie musi być widać efektów, jedna zauwarzy je za pierwszym razem inna za trzecim. już po zabiegu włosy pewnie wam się poplątają więc uwaga przy rozczesywaniu. 
Jak częso ją robić? Więc ja myję swoje włosy co 4 dni i robię ją właśnie co 4 dni, jeżeli muszę umyć na trzeci dzień też ją ronię ale trzymam ją ok 20/25 min. 
Co do dodatkowych składników, możecie dodać jakieś własne, nie muszą być koniecznie te co ja napisałam ale lepiej uważać z proporcjami i trochę poczytać bo nie wiadomo jak zachowają się wasze włosy. Ja dodawałam po jednym składniku... Mięciutki chleb z garnka z chrupiącą skórką - prosty przepis!

400 g mąki (ja użyłam tortowej) + około 50 g do wyrobienia ciasta
12 g drożdży świeżych lub 3 g drożdży suchych instant (ja użyłam suchych)
1 szklanka ciepłej wody
1 łyżka oleju
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru

Wszystkie składniki ciasta mieszamy ze sobą w misce i nakrywamy folią spożywczą. Jeśli używamy Drożdż świeżych, najpierw je rozrabiamy w posłodzonej ciepłej wodzie. Ciasto po wymieszaniu jest dość kleiste i takie ma być. Pozostawiamy na 30-60 minut do wyrośnięcia. Następnie wyciągamy ciasto z miski i ugniatamy na blacie obficie posypanym mąką. Ciasto zrobi się bardziej spoiste, ale nadal delikatne i trochę lepkie. Wyrobione ciasto oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Piekarnik nagrzewamy wraz z pustym naczyniem żaroodpornym do 200 stopni (termoobieg). Do wypieku takiego chlebka najlepiej sprawdzi się okrągłe naczynie z pokrywką o pojemności 1,5 litra. Następnie wyciągamy naczynie i do gorącego przekładamy ciasto. Zakrywamy pokrywką i pieczemy 30 minut. Po tym czasie ściągamy pokrywkę i pieczemy kolejne 20 minut. Po zakończeniu pieczenia możemy popukać w chlebek – gdy usłyszymy głuchy odgłos, to chlebek jest dobrze upieczony :-) ,,, z jednej kartki 3D kirigami

Tablic
4
Zszywek
39
Ulubionych
5
Aktywność
»
Obserwowanych
98
Obserwuję
6
Obserwują
1

Kalkomania

karteczka2 karteczki
Obserwuj tablicę

Ulubione

Mięciutki chleb z garnka z ... ,,, z jednej kartki 3D kirigami quilling Potrzebne:

stara książka, ... maxi king Przestrzenna kartka balkony ;P
Obserwuj tablicę

Pomysły

słonecznik z krepy kwiaty z krepy łańcuszek baranek wielkanocny baranek wielkanocny baranek wielkanocny baranek wielkanocny baranek wielkanocny baranek wielkanocny
Obserwuj tablicę

Mój styl

Przedstawię wam maseczkę z ...
Obserwuj tablicę
Następna strona

Witaj na Zszywacz.pl!
Załóż konto i zyskaj.

Załóż konto Masz już konto? Zaloguj się »