pannayoanna

pannayoanna
Moje tablice obserwuje 9 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
Dawniej wysyłanie kart świątecznych to był swego rodzaju "rytuał", zabierający nieco czasu. Trzeba było kupić odpowiednie kartki (na poczcie lub w kiosku), później ręcznie je wypisać (często była to lista kilkudziesięciu czy więcej adresatów). Następnie kartki trzeba było wysłać, powierzając pani w okienku UP lub samodzielnie nakleić znaczki na każdą z nich i wrzucić do skrzynki pocztowej. Mimo konieczności wygospodarowania czasu, wysyłanie kartek świątecznych sprawiało przyjemność. Zwłaszcza ich odbiorcom. To były czasy, w których listonosze tuż przed świętami mieli tzw. "urwanie głowy" i torby pełne kartek. Teraz pocztówki to dla niektórych przeżytek. Na szczęście są i tacy, którzy pozostali wierni pielęgnowaniu i pokazywaniu tradycji papierowych kartek świątecznych.
Kto miałby ochotę podtrzymać tradycję? Urządzamy balkon na wiosnę. Coś mi wpadło do skrzynek, na samo dno, jak już Pani posadziła roślinki. Niestety nie znalazłam tego, ale zabawa była przednia. Ziemia w całym domu, później był krzyk, później pełno śmiechu. Tylko nie wiem czemu, doniczki stoją teraz w kuchni na parapecie ... Daj spokój! Od czytania jeszcze nikt nie schudł :) Sobotnie lenistwo, uwielbiam spać :) Piękną mamy choinkę? W związku w tym, że miała za dużo gałęzi na dole, postanowiłam je odgryźć i roznieść po całym domu ;)