30-50 minut to dużo jak na początek. Ja zaczynałam od 10 minut. Zazwyczaj biegam na czas, teraz dochodzę do ponad godziny, biegam co drugi dzień i za każdym razem zwiększam czas o 5 min. Ale zawsze z ciekawości sprawdzam odległość na google map xD (biegam miejskimi ulicami)
ja już mam 3 dni biegania za sobą :), niestety na razie biegam ile dam rade, czyli 30-50 min. Jeszcze nie mam kondycji, ale i tak się cieszę że zaczęłam :D
Manczi
ja zawsze biegam na czas, przeważnie godzinkę ;) jak mam wybitnie dobry nastrój to półtorej :) i po biegu zawsze pół godzinki sobie maszeruje :)
dubicka
tez biegam miejskimi ulicami :D i do tego ćwiczę Mel B pośladki, ABS
elestern
30-50 minut to dużo jak na początek. Ja zaczynałam od 10 minut. Zazwyczaj biegam na czas, teraz dochodzę do ponad godziny, biegam co drugi dzień i za każdym razem zwiększam czas o 5 min. Ale zawsze z ciekawości sprawdzam odległość na google map xD (biegam miejskimi ulicami)
dubicka
ja już mam 3 dni biegania za sobą :), niestety na razie biegam ile dam rade, czyli 30-50 min. Jeszcze nie mam kondycji, ale i tak się cieszę że zaczęłam :D