Australijka przez lata katowała się, zdrową żywnością.
Ograniczyła m.in. spożycie węglowodanów, które stanowiły zaledwie 5 procent jej jadłospisu. Na cały dzień miało jej wystarczyć tylko 800 kalorii. Efekty nie były jednak do końca zadowalające. Wtedy odważyła się spróbować czegoś nowego. Dziś węglowodany w jej diecie stanowią aż 50 procent, a dzienna dawka kalorii zwiększyła się do 1800.
Użytkownicy także przypinają:

















kotecek8
Jakie nogi cudne
Fascinante
mam wrażenie, że ludzie nie dbają o jakość jedzenia, ale wyłącznie o jego ilość.
Shina02
800 kcal... to już głupota.