Wszyscy tutaj mają rację. Cierpliwość i systematyczność to podstawa. Zgodzę się też z "reakcją obronną organizmu".
Walczyłaś z ciężką chorobą, ale może nie tylko anoreksja była Twoim problemem... Idź do lekarza. Zrób podstawowe badania i dodatkowo zbadaj tarczycę. Może to po prostu hormony? Albo na przykład, może cierpisz na jakąś rzadką metaboliczną chorobę? Ja polecam Ci gruntowne przebadanie wszystkich układów i narządów. Ja wiem, że to może zniechęcać ale myślę, że warto poznać swoje ciało.
Trzymam kciuki!
Oj dziewczyny. Ja jestem dietetykiem i pozwolę sobie napisać tu co nie co " głupot"
Dev - pozostałosci po Twojej chorobie zostały nie tylko w ciele, ale i w głowie. Jestem ciekawa jaki jest Twój aktualny stan zdrowia ( tak ściśle od strony medycznej ).Twoje myslenie o wygladzie, wadze nadal jest bardzo mechaniczne, a to nie tędy droga. Nie wiem czy mój sposób myslenia do Ciebie przemówi, ale uważam, że powinnaś skupic sie na sobie w sensie dosłownym a nie na wadze - skup sie na poznawaniu mozliwosci swojego ciała, na tym, żeby ruch stał sie dla Ciebie przyjemnością i stałą częscią dnia. Nie jest sztuką bez przerwy obcinac sobie porcje żywieniowe, bo wiesz do czego to prowadzi. Nie pomaga. Dietę oprzyj na róznorodnych produktach, tłuszczach roslinnych - które pomagaja budować mięśnie! - walcz o te 5 posiłków - staraj się, żeby były to lekkie potrawy - wywal wagę i centymetr.Ciesz sie tym co robisz - jedz smacznie, zdrowo - mądrze.
Pozdrawiam Magdalena Palińska - dietetyk
A ile czasu zmagałaś się z anoreksją? Z wychodzeniem z diety redukcyjnej jest tak, że powinno to trwać tyle ile sama dieta. Może w tym przypadku to też się sprawdzi :) Myślałaś o jakichś konsultacjach u dietetyka?
Daj sobie i swojemu organizmowi czas. Nie rezygnuj, bo... nie warto rezygnować :) Trzymaj się 1200-1500 kalorii dziennie, pozwól swojemu organizmowi odzyskać sprawność (struktura kości, mięśni, stawów, ścięgien, a to zabiera czas), nie zmieniaj trybu życia (4-5 posiłków dziennie, ćwiczenia, ukochane bieganie :))... a będzie dobrze! Nie wiem jak dziewczyny, ale ja tam trzymam kciuki!
To że ogranizm się broni to najmniejszy problem . Efekt jojo to najgorsze co się może przytrafić . Mówisz 15 kg ? A co ma powiedzieć moja mama która przytyła 20 kg w dwa miesiące ? Ja już myślałam że nic jej nie uratuje . Mimo tego że dużo ćwiczyła i wzięła się ostro za dietę , nic jej to nie dało . Nawet jak zaczęła chudnąć więc jak dla mnie to najgorsze badziewie i dlatego teraz dużo ćwicze choć mam zamiar przytyć . Strasznie się boję tego efektu . Moja mama zaczęła pić zioła i wodę mineralną z owocami ( sama robiła ) . Jako tako jakiś efekt było widać . I dawała dużo maści na brzuch aby ujędrnić ciało . Efekty są coraz lepsze może ty też spróbuj ;)
Nie możesz schudnąć dlatego, że organizm boi się, że znowu zaczną się czasy głodówki i magazynuje jedzenie w postaci tłuszczu, musisz sobie dać czas to wszystko tak szybko się nie dzieje, jedz regularnie 5 posiłków i ćwicz systematycznie a zobaczysz efekty może nie tak szybko jak tego oczekujesz ale na pewno się pojawią tylko nie przestawaj, metabolizm musi wrócić do siebie, anoreksja to ciężka i długa choroba i organizm po niej też długo dochodzi do siebie nie ma hop siup i już wszystko byłoby z powrotem na miejscu, to że tyle przytyłaś przez efekt jojo też nie jest dobre, ćwicz dalej i się nie poddawaj, Powodzenia ;)
No naturalny mechanizm obronny. Organizm magazynuje kalorie których mu brakowało przez dłuższy czas po to aby miec rezerwę wrazie gdyby nastąpił kolejny przełom np.głodówka. Musi z czegos czerpać energię i przerwać.
dietetykfilipinka
Wszyscy tutaj mają rację. Cierpliwość i systematyczność to podstawa. Zgodzę się też z "reakcją obronną organizmu". Walczyłaś z ciężką chorobą, ale może nie tylko anoreksja była Twoim problemem... Idź do lekarza. Zrób podstawowe badania i dodatkowo zbadaj tarczycę. Może to po prostu hormony? Albo na przykład, może cierpisz na jakąś rzadką metaboliczną chorobę? Ja polecam Ci gruntowne przebadanie wszystkich układów i narządów. Ja wiem, że to może zniechęcać ale myślę, że warto poznać swoje ciało. Trzymam kciuki!
CaMaYe
Oj dziewczyny. Ja jestem dietetykiem i pozwolę sobie napisać tu co nie co " głupot" Dev - pozostałosci po Twojej chorobie zostały nie tylko w ciele, ale i w głowie. Jestem ciekawa jaki jest Twój aktualny stan zdrowia ( tak ściśle od strony medycznej ).Twoje myslenie o wygladzie, wadze nadal jest bardzo mechaniczne, a to nie tędy droga. Nie wiem czy mój sposób myslenia do Ciebie przemówi, ale uważam, że powinnaś skupic sie na sobie w sensie dosłownym a nie na wadze - skup sie na poznawaniu mozliwosci swojego ciała, na tym, żeby ruch stał sie dla Ciebie przyjemnością i stałą częscią dnia. Nie jest sztuką bez przerwy obcinac sobie porcje żywieniowe, bo wiesz do czego to prowadzi. Nie pomaga. Dietę oprzyj na róznorodnych produktach, tłuszczach roslinnych - które pomagaja budować mięśnie! - walcz o te 5 posiłków - staraj się, żeby były to lekkie potrawy - wywal wagę i centymetr.Ciesz sie tym co robisz - jedz smacznie, zdrowo - mądrze. Pozdrawiam Magdalena Palińska - dietetyk
Moniikaa
A ile czasu zmagałaś się z anoreksją? Z wychodzeniem z diety redukcyjnej jest tak, że powinno to trwać tyle ile sama dieta. Może w tym przypadku to też się sprawdzi :) Myślałaś o jakichś konsultacjach u dietetyka?
krn78
Daj sobie i swojemu organizmowi czas. Nie rezygnuj, bo... nie warto rezygnować :) Trzymaj się 1200-1500 kalorii dziennie, pozwól swojemu organizmowi odzyskać sprawność (struktura kości, mięśni, stawów, ścięgien, a to zabiera czas), nie zmieniaj trybu życia (4-5 posiłków dziennie, ćwiczenia, ukochane bieganie :))... a będzie dobrze! Nie wiem jak dziewczyny, ale ja tam trzymam kciuki!
BellaRose
To że ogranizm się broni to najmniejszy problem . Efekt jojo to najgorsze co się może przytrafić . Mówisz 15 kg ? A co ma powiedzieć moja mama która przytyła 20 kg w dwa miesiące ? Ja już myślałam że nic jej nie uratuje . Mimo tego że dużo ćwiczyła i wzięła się ostro za dietę , nic jej to nie dało . Nawet jak zaczęła chudnąć więc jak dla mnie to najgorsze badziewie i dlatego teraz dużo ćwicze choć mam zamiar przytyć . Strasznie się boję tego efektu . Moja mama zaczęła pić zioła i wodę mineralną z owocami ( sama robiła ) . Jako tako jakiś efekt było widać . I dawała dużo maści na brzuch aby ujędrnić ciało . Efekty są coraz lepsze może ty też spróbuj ;)
konto-usunięte
Nie możesz schudnąć dlatego, że organizm boi się, że znowu zaczną się czasy głodówki i magazynuje jedzenie w postaci tłuszczu, musisz sobie dać czas to wszystko tak szybko się nie dzieje, jedz regularnie 5 posiłków i ćwicz systematycznie a zobaczysz efekty może nie tak szybko jak tego oczekujesz ale na pewno się pojawią tylko nie przestawaj, metabolizm musi wrócić do siebie, anoreksja to ciężka i długa choroba i organizm po niej też długo dochodzi do siebie nie ma hop siup i już wszystko byłoby z powrotem na miejscu, to że tyle przytyłaś przez efekt jojo też nie jest dobre, ćwicz dalej i się nie poddawaj, Powodzenia ;)
QUEEN_MONA
No naturalny mechanizm obronny. Organizm magazynuje kalorie których mu brakowało przez dłuższy czas po to aby miec rezerwę wrazie gdyby nastąpił kolejny przełom np.głodówka. Musi z czegos czerpać energię i przerwać.
fuckoffmondays
metabolizm dopiero dochody do siebie. jedz zdrowo i z umiarem ćwicz. wszystko się ustabilizuje i waga zacznie spadać