_Zana_

_Zana_

Dodane 2.12 o 10:31
Obserwuj
Catrice, Defining Blush Róż do policzków
Nie jestem znawczynią róży-różów:) Używam od długiego czasu mojego ulubionego połączonego z bronzerem, o którym napisze kiedy indziej.Na róż Catrice skusiłam się mile zaskoczona podkładem tej firmy. Mam kolor brzoskwiniowy- pierwszy w środkowym rzędzie. Dla mnie idealny ponieważ nie ma błyszczących, brokatowych drobinek. Bardzo napigmentowany, wystarczy bardzo delikatnie dotknąć pędzlem powierzchi aby ładnie go nałożyć. To się przekłada też na drugą stronę-łatwo przesadzić przy pierwszym nakładaniu kiedy jeszcz nie wiadomo czego się spodziewać. Długo się utrzymuje, ładnie stapia się ze skórą nie dając wrażenia kolorowej smugi, a raczej naturalnego rumieńca. Nie wysusza skóry, nie zapycha, nie pyli przy nakładaniu na pędzel. Bardzo ładne,minimalistyczne opakowanie, solidnie wykonane. Cena ok. 16 złotych, dostępne w drogerii Hebe, podobne też w Naturze i małych drogeriach. Napewno kupię jeszcze odcień pierwszy-brązowy jako bronzer i pierwszy w trzecim rzędzie ze względu na piękny delikatny odcień.

Catrice, Defining Blush Róż do policzków

Nie jestem znawczynią róży-różów:) Używam od długiego czasu mojego ulubionego połączonego z bronzerem, o którym napisze kiedy indziej.Na róż Catrice skusiłam się mile zaskoczona podkładem tej firmy. Mam kolor brzoskwiniowy- pierwszy w środkowym rzędzie. Dla mnie idealny ponieważ nie ma błyszczących, brokatowych drobinek. Bardzo napigmentowany, wystarczy bardzo delikatnie dotknąć pędzlem powierzchi aby ładnie go nałożyć. To się przekłada też na drugą stronę-łatwo przesadzić przy pierwszym nakładaniu kiedy jeszcz nie wiadomo czego się spodziewać. Długo się utrzymuje, ładnie stapia się ze skórą nie dając wrażenia kolorowej smugi, a raczej naturalnego rumieńca. Nie wysusza skóry, nie zapycha, nie pyli przy nakładaniu na pędzel. Bardzo ładne,minimalistyczne opakowanie, solidnie wykonane. Cena ok. 16 złotych, dostępne w drogerii Hebe, podobne też w Naturze i małych drogeriach. Napewno kupię jeszcze odcień pierwszy-brązowy jako bronzer i pierwszy w trzecim rzędzie ze względu na piękny delikatny odcień.

Polubili: Ravn
Zgłoś naruszenie

Tili

Mam odcień Think Pink i jestem z niego bardzo zadowolona. Świetny kosmetyk :)

 |  2.12 o 13:43   Pokaż odpowiedzi

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: