Dzień 2.
Pieczywo - to mój problem. Jak zacznę je jeść to skończyć nie mogę. Właśnie tego powinnam się wystrzegać najbardziej. Gdyby nie to, to tragicznie nie jest. Kupione nowe buty sportowe, zaczynamy biegać. Nawet udało mi się dziś nie kupić bułki słodkiej na Zachodnim. A to wyczyn, uwierzcie mi ;) Jeszcze ten moment gdy chcesz się ubrać super na imprezę a wszystkie ciuchy w Twojej szafie są za małe. Najgorzej. Musze schudnąć. Chcę schudnąć i schudnę. Powodzenia
Użytkownicy także przypinają:




























grzywka789
:)
grzywka789
nie ma potrzeby wykluczania pieczywa, spożywajcie ciemne, pełnoziarniste ktore jest bogate w błonnik i składniki mineralne
fit_now
tez tak miałam, białego pieczywa nie miałam w ustach juz dobre kilka miesięcy, ale za to kocham zytni razowy, ale ustalilam sobie, że max 3 kromki dziennie i jakoś się udaje :)
patrycjamc
no ta na zdjęciu to na pewno nie je chleba, ja nie jem od roku, da się wytrzymać, powodzenia.