Kaczyński mówi wprost: PiS chce wygrać wybory epidemią.
Mówiąc w RMF FM, że z perspektywy trudnych czasów jakie czekają nas w związku z pandemią wirusa, dobrze byłoby, gdyby prezydent i premier byli reprezentantami tej samej partii, nie pozostawia złudzeń co do politycznego planu PiS na najbliższe tygodnie. Planu tyleż makiawelicznego, co niebezpiecznego dla wszystkich Polaków.
Jeśli kulminacja zachorowań na Covid-19 czeka nas w połowie kwietnia – i jeśli uda nam się przejść tę fazę bez poważnego kryzysu w systemie ochrony zdrowia – to organizowanie zaledwie trzy tygodnie później wyborów prezydenckich, w których biorą udział miliony osób, spotykające się na małej przestrzeni lokalów wyborczych, jest igraniem z ogniem.
Polubili:
Klimkula



























