ostatnio prawie w takie weszłam jak pojechalam rowerem na lake i musialam zejsc z roweru bo te cholerne robactwa byly na trawie na wysokosci mojej dloni i myslalam ze jeden wielki mi siedzi na ręce wiec zeskoczylam i spowrotem biegiem prowadzac rower za siodelko zeby rozwalal wszystkie pajeczyny i w ost chwili odskoczylam bo dokladnie na takiego prawie weszlam....brrrr odechcialo mi sie przyrody na jakis dluzszy czas...
kasztanka81
ohyda !
kasiadaisy90
ostatnio prawie w takie weszłam jak pojechalam rowerem na lake i musialam zejsc z roweru bo te cholerne robactwa byly na trawie na wysokosci mojej dloni i myslalam ze jeden wielki mi siedzi na ręce wiec zeskoczylam i spowrotem biegiem prowadzac rower za siodelko zeby rozwalal wszystkie pajeczyny i w ost chwili odskoczylam bo dokladnie na takiego prawie weszlam....brrrr odechcialo mi sie przyrody na jakis dluzszy czas...
sympathy0
już bym chyba była na innym kontynencie
czarnazmora
dobrze, że nie u mnie