Po dwóch tygodniach od wyborów Prawo i Sprawiedliwość
zdążyło zapowiedzieć, że 1/ może nie zdążyć z pakietem ustaw dla przedsiębiorców i emerytów, które miało uchwalić w ciągu 100 od ponownej wygranej.
2/ W przyszłym roku nie nastąpi również kwotowo-procentowa waloryzacja emerytur dla najbiedniejszych
3/ z dużą dozą prawdopodobieństwa nie dojdzie także do uchwalenia pierwszego w historii zrównoważonego budżetu.
Tym samym trzy kluczowe obietnice wyborcze polityków prawicy się nie ziszczą.
Ale "wybrańcy" u koryta mają się dobrze. Jak to powiedział premier o wyborcach?
"Ludzie są tacy głupi, że to działa!"