Powody, dla których decydujecie się przyjść na
trening w pełnym makijażu są różne:
- chcecie podobać się płci przeciwnej obecnej na siłowni
- boicie się spocić, a świadomość, że na twarzy macie ''tapetę'' skutecznie przypomina o tym, aby czasami nie dać z siebie maksa podczas ćwiczeń
- macie trądzik czy wszelakie blizny/ślady, które chcecie zakryć
- nie zdążyłyście zmyć makijażu wracając prosto ze szkoły/pracy
Powodów jest pewnie jeszcze więcej, ale te cztery są chyba najbardziej popularne.
Twoje ciało podczas odpowiedniego treningu dostaje nieźle w kość - pocisz się, dyszysz, jesteś czerwona. Jak tu czuć się pewnie kiedy obok są faceci bądź co bądź obserwują wszelakie przedstawicielki płci pięknej ?
Uświadom sobie, że przychodzisz na trening dla siebie. To jest czas poświęcony tylko Tobie i Twojemu ciału. Masz dać z siebie wszystko, aby czas spędzony na siłowni nie poszedł na marne. Twoja cera również chce odpocząć- co skutecznie utrudniasz jej poprzez nałożony makijaż.. Podczas wysiłku fizycznego podnosi się temperatura ciała co powoduje rozszerzenie porów. Używając podkładów czy pudrów powodujesz, że te kosmetyki wnikają w głąb skóry zatykając pory i powodując stany zapalne, podrażnienia itd.
Jak pogodzić makijaż z siłownią zapraszam Cie na moją stronę na facebooku - FITbody na siłowni. Dowiesz się tam wszystkiego,co Cię interesuje :)) Zapraszam do lajkowania! :)
Użytkownicy także przypinają:















MoNiKa_Ck
ja się po prostu nie maluję na siłownie. Faceci na siłce i tak gapią się tylko na siebie.